W sklepie Cursora wykryto zmodyfikowane paczki Claude Code 2.1.312 i 2.1.313. Cursor je usunął. Jeśli instalowałeś te wersje, sprawdź komunikat i procedurę usunięcia śladów — samo odinstalowanie dodatku może nie wystarczyć.
Komunikat Cursora i instrukcja dla użytkowników: cursor.com/blog/claude-code-…
Google (@Google) podaje, że ma już ponad 50 integracji aplikacji z wyszukiwarką i Gemini. Teraz otwiera wspólną platformę dla ich twórców. Dostęp będzie rozszerzany etapami, więc zapowiedź trzeba sprawdzić na własnym koncie i rynku.
31 października 1936 r. grupa z Caltech testowała silnik rakietowy w Arroyo Seco. JPL wywodzi stąd swoje początki. Przy pilotażu AI też chcę wiedzieć, jaki pomiar pozwoli przejść do następnego etapu.
IBM (@IBM) aktualizuje Granite Switch. Moduł rozpoznawania mowy zapisuje wypowiedzi w 10 językach, z interpunkcją. Bazowy model pozostał ten sam. Taką zmianę można testować na konkretnym zadaniu, zamiast wymieniać całe rozwiązanie.
NVIDIA (@nvidia) udostępnia model zamieniający nagrania na tekst w 40 językach. Ten sam model potrafi tłumaczyć i oznaczać rozmówców, choć w mniejszej liczbie języków. Przy zakupie transkrypcji warto sprawdzić osobno każdą potrzebną funkcję.
AutoRSE sprawdza, jak AI poprawia systemy rekomendacji. Autorzy rozdzielają ulepszanie algorytmu od strojenia jego ustawień. W ocenie takiego narzędzia potrzebny jest zapis zmian, porównanie wyników i koszt prób.
30 października 1973 r. otwarto most nad Bosforem, potwierdza Üsküdar. Nowe połączenie zmienia całą sieć zależności. W technologii pytam przy tym o drogę obejścia, zanim zacznie być potrzebna.
Google ogłosiło Gemini 4 Carbon i zaczyna od wybranych zespołów cyberbezpieczeństwa. Szerszy dostęp pozostaje zapowiedzią. W planie wdrożenia trzeba więc najpierw ustalić, czy firma w ogóle dostanie model.
30 października 1985 r. ruszyła misja Spacelab D-1 z ośmioosobową załogą. ESA rozdziela kontrolę lotu NASA od kierowania nauką z Niemiec. Dobry projekt zaczyna się także od granic odpowiedzialności.
Mam czasem wielki żal do naszego państwa. Czuję wściekłość, żal, przygnębienie. Dzisiaj państwo wystawiło mnie na kolejną próbę.
Rano źle się poczułem. Ból w klatce piersiowej, zawroty głowy, wymioty, ciśnienie 160/118. W pracy zobaczyłem, że mam pod oczami mikrowylewy. Trzy lata temu też takie miałem. Znaczy: dwa zawały temu. Wystraszyłem się. Mój tata umarł na trzeci zawał, dziadek również.
Powiedziałem szefowi, że muszę iść na ostry dyżur. Ten dał mi eskortę. Najbliższy — Dzieciątka Jezus na Lindleya. Trafiliśmy tam. Po czterdziestu minutach koleżankę i kolegę z pracy zastąpiła Jo.
Po godzinie wszedłem na triaż. Bardzo miły doktor zrobił EKG, sprawdził ciśnienie, wykonał pomiary i spisał moją historię choroby. Wróciłem do poczekalni. Ludzi przybywało. I tak, myślę, że na ostrym dyżurze praca jest bardzo trudna.
Po kolejnej godzinie zostałem zaproszony do gabinetu. Po dwudziestu minutach wszedłem. Bardzo miły pan doktor wysłuchał mnie, osłuchał, zapisał. Odesłał do poczekalni.
Po trzydziestu minutach przemiła pani pielęgniarka, z poczuciem humoru i empatią, pobrała krew, zrobiła kolejne EKG i wysłała mnie na rentgen. Dlaczego na rentgen? Bo moje objawy były nietypowe. Bolała mnie nie klatka, tylko – i wtedy się dowiedziałem, że coś takiego mam – wyrostek mieczykowaty.
Rentgen – bez kolejki. Bardzo przyjazna pani ustawiała mnie w tej wewnętrznej sesji zdjęciowej. „Trochę w lewo. Trochę w prawo. Przytulamy się do ekranu. Rączki w górę. Utrzyma pan?”.
Po jakimś czasie pytam lekarza, czy są już wyniki. Lekarz odpowiada, że wyników troponin nie ma – przyszła morfologia. Jak będą, to się odezwie.
Potem znowu powrót przed gabinety. Ludzi coraz więcej, brakuje krzeseł, coraz większe zamieszanie. Siedzimy z Jo na podłodze i zastanawiamy się, dlaczego nie może tam pracować ktoś, kto pomaga ludziom: odpowiada na pytania, kieruje. Bo są tam ludzie zagubieni, inni bardziej agresywni – słownie.
Po mniej więcej sześciu godzinach od pierwszego pobrania pani pielęgniarka pobiera mi krew po raz drugi. Myślę, że chodzi o ponowne oznaczenie troponin – żeby sprawdzić, czy rosną. Punkt dla szpitala. No ale słyszę, że badanie będzie powtarzane, bo krew się skrzepła i nie udało się uzyskać wyników.
Jestem trochę załamany. Pytam, jak długo to potrwa, bo może pojadę do prywatnego szpitala. Pani nie wie, ale mówi, że jak szybko zakoduje, to zaraz pojadą i za pół godziny będą z powrotem.
Siadamy pod ścianą. Pod gabinetami nie ma wody – ta jest w poczekalni, ale poczekalnia jest zamknięta i daleko. Trudno się tam przedostać. W szpitalu jest automat. Najzdrowsze jedzenie, jakie udało się zdobyć Jo, to chipsy i kabanosy.
Między tłumem ludzi kręci się pani, która próbuje się dowiedzieć, gdzie może znaleźć męża koleżanki, któremu przywiozła ubrania. Nikt jej nie pomaga. Jo stara się czegoś dowiedzieć. Nieskutecznie. Mój lekarz ochrzania tę panią: „Myśli pani, że ja znam wszystkich pacjentów? To nie mój”.
Jo podchodzi i miło pyta, czy coś wiadomo. Jestem tam w końcu najdłużej przebywającym pacjentem.
„Jak będą wyniki, to powiem” – burczy lekarz.
„Ale może pan poda jakiś przybliżony czas?” – mówi błagalnie Jo.
Lekarz krzyczy, że nie jesteśmy jedynymi pacjentami i że jak chcemy, to możemy jechać, bo to nasza decyzja.
Dziewięć godzin na SOR-ze bez wyników dla zawałowca to nie jest dobra opcja, bo przy podejrzeniu zawału czas jest kluczowy. A przecież to nie jest, jak wiecie, mój pierwszy pobyt na SOR-ze.
Piszę to ze szpitala Medicover. Tak, ponad 800 zł. I tak – wkurza mnie, że płacę podatki, prywatne ubezpieczenie zdrowotne u państwowego ubezpieczyciela, a i tak jadę do prywatnego szpitala. I wkurza mnie, że to opcja, na którą ja mogę sobie pozwolić. A co z tymi, którzy nie mogą?
Zanim wysłałem ten tekst, dostałem wyniki. To nie zawał.
Mam ochotę zobaczyć, co ludzie zbudują z pomocą tych wszystkich modeli. Samo nadążanie za nazwami robi się już osobnym zajęciem.
W Claude są Fable 5.1 i Opus 5.5, w OpenAI GPT-6.1 Sol i GPT-6 Astra, do wyboru jeszcze Grok 4.7 i Gemini 4 Argon. Google 28 października zapowiedział też Gemini 4 Carbon, ale na razie z dostępem dla wybranych partnerów. Piszę to 29 października, więc pewnie niedługo znowu trzeba będzie uzupełniać listę.
Otwartych wag też przybywa. DeepSeek V4.1 Flash z aktualizacją 1017, Qwen3.8-27B, GLM-5.3, Kimi K3, MiniMax M3.1 Flash. Można je pobrać, uruchomić na własnej infrastrukturze i dostosować do swoich potrzeb, o ile pozwala na to licencja i wystarczy sprzętu. To ostatnie potrafi być kosztowne, bo pobranie wag nie pokrywa przecież utrzymania serwerów.
A jednak bardzo się cieszę, że ten wybór istnieje. Że można zmienić dostawcę i mieć większą kontrolę nad miejscem przetwarzania kodu. Dla kogoś, kto chce budować, jest z czego wybierać. A są jeszcze a do tego Mistral Large 4 i Muse Spark Open.
Myślę choćby o pracy z repozytorium. Agent może je obejrzeć, zaplanować zmianę, poprawić pliki, uruchomić testy, wrócić do błędów i spróbować je naprawić. Człowiek musi najpierw opisać zadanie, jego granice i warunki odbioru, a na końcu sprawdzić rezultat. Programiście zostaje przy tym więcej pracy nad architekturą, podejmowaniem decyzji i oceną kodu.
Ale ciekawią mnie również pomysły ludzi, którzy sami nie programują. Ktoś dobrze zna problem, od dawna ma w głowie małą aplikację albo automatyzację ręcznej pracy i dotąd nie wiedział, jak się do tego zabrać. Teraz może spróbować z prototypem, choćby narzędzia do analizy danych. Zobaczyć, czy to, co sobie wymyślił, w ogóle działa.
Wiem, od prototypu do produktu jest jeszcze sporo pracy. Ktoś musi ponieść odpowiedzialność za błędy i bezpieczeństwo, zająć się utrzymaniem, zapłacić za działanie. Szybko napisany kod nie oznacza, że konsekwencje złych decyzji nas ominą.
Mimo tego dobrze jest mieć możliwość sprawdzenia pomysłu, którego rozpoczęcie wcześniej wydawało się zbyt trudne. Za kilka miesięcy zobaczymy pierwsze efekty takich prób, nowe aplikacje i firmy. Najbardziej czekam na te, których nikt dzisiaj jeszcze nie umieścił w prezentacji.
PS. Spróbowałbym dać mocniejszemu modelowi planowanie i przegląd kodu, a tańszemu i szybszemu wykonanie dobrze opisanego zadania. Potem sprawdziłbym, ile kosztowała zaakceptowana zmiana, razem z poprawkami. Bo cennik tokenów nie uwzględnia wszystkiego, co trzeba zrobić, żeby tę zmianę przyjąć.
Oracle i OpenAI zapowiedziały połączenie aplikacji i danych Oracle z ChatGPT. Pracownik ma w jednym miejscu analizować koszty czy zakupy. Pomysł trafia w codzienny problem firm. O użyteczności zdecydują dostępność i działanie na rzeczywistych danych.
openai.com/index/oracle-apps…
Baker Hughes dostał zamówienie na turbiny i generatory o mocy ok. 1,1 GW dla amerykańskiej infrastruktury AI. Do tego chłodzenie. Klienta nie ujawniono. Skala pokazuje, dlaczego w rozmowie o AI trzeba uwzględniać także dostawy energii.
globenewswire.com/news-relea…
28.10.2021 Facebook zmienił nazwę na Meta i postawił na metaverse. Do końca 2025 r. Reality Labs stracił ponad 70 mld USD, a w grudniu 2025 Bloomberg pisał o cięciu budżetu metaverse do 30 proc. Dziś tak samo dopisuje się AI.
Hyphenate pozyskał 45 mln dolarów na agentów AI dla działów finansowych. Mają rozliczać płatności, wystawiać faktury i wspierać zamknięcie miesiąca w istniejących systemach. Przy takim wdrożeniu sprawdzałbym przede wszystkim obsługę błędów.
globenewswire.com/news-relea…
28.10.1804 urodził się Pierre François Verhulst. Jego krzywa logistyczna z 1838 r. dała Belgii sufit 9,4 mln ludzi, dziś jest ich ponad 11 mln. Ta sama krzywa S działa w regresji logistycznej. Forma przetrwała, parametry trzeba sprawdzać.
Pięć dużych banków USA blokuje zewnętrznych agentów AI. American Banker przytacza relację anonimowego źródła: agent miał zresetować hasło, zmienić odbiorców i przelać 100 tys. USD. To opisana przez gazetę historia, bez ujawnienia banku.
Ollama 0.40.10 dodaje Nemotron 3.5 Bolt E4B od NVIDII: rozmowę, analizę obrazów i narzędzia lokalnie, z kontekstem 128 tys. tokenów. Mały model ma coraz więcej zastosowań. Przed wdrożeniem sprawdziłbym go na własnych zadaniach.


















