Pamiętaj ruski śmieciu. Dla Polskiej Pani i Polskiego Pana zawsze będziecie nikim. Bezdomnym, zawszonym psem którego trzeba wykastrować, żeby się przestał rozmnażać. A jak już sobie sami rozpierdolicie do końca ten wasz gówniany kraj, to wtedy przyjdziemy my i będziemy wami orać pole, rzucając wam zgniły chleb jako zapłatę.
Nikt się z wami nie liczy.
Nikt was się nie boi.
Jesteście nikim.
Płacz Ławrowa nie wziął się z niczego. Bo rosja czuje się mocna tylko wtedy, kiedy Polski nie ma na mapie. Bo rosja ma na punkcie Polski traumę, która przechodzi z pokolenia na pokolenie. Im silniejsza Polska, tym większy strach ogarnia kremlowskie świnie, które akurat sterują tym gównianym krajem.
W 1612 r. polsko-litewski garnizon opuścił Kreml. Od 2005 r. 4 listopada jest oficjalnym świętem państwowym (Dzień Jedności Narodowej). Upamiętnia się wtedy „wyzwolenie Moskwy od polskich najeźdźców” i koniec Smuty. To świadome podtrzymywanie traumy i obrazu Polski jako siły, która realnie zagraża istnieniu państwa moskiewskiego.
Polska szybko się rozwija, gospodarka, infrastruktura, armia, pozycja w NATO i UE. rosja tego nie potrafi. Od dekad klepie w miejscu, żyje z surowców i propagandy, a każdy realny postęp technologiczny czy cywilizacyjny kończy się na korupcji, nepotyzmie i kradzieży. Dzisiaj rosja to jest obsrana stacja benzynowa, na której nikt nie chce tankować, a ruskie kmiecie zazdroszczą Polakom mebli z IKEI, zamiast nam zazdrościć sieci dróg i dostępu do kanalizacji.
Widok rosnącej Polski, kraju, który po 1989 r. wyszedł z komunizmu i i rozwija się, wywołuje w Moskwie panikę. Bo im silniejsza i bogatsza Polska, tym bardziej widać rosyjską nieudolność i tym trudniej utrzymać wpływy w Europie Środkowo-Wschodniej.
Wojna w Ukrainie to tego najlepszy dowód. Polska stała się kluczowym graczem, zwłaszcza na samym początku rosyjskiej inwazji. Wejście Polski do grona najbogatszych gospodarek świata to kolejny, groźny dla rosji sygnał.
Gdy Polska jest słaba, rosja czuje się wielka. Gdy Polska rośnie, kremlowskie świnie dostają drgawek, bo wiedzą, że ich czas się kończy.
Przypominam:
rosja, rosjanin, rosjanka: o tym gównie pisze się z małej litery.
Płacz Ławrowa nie wziął się z niczego. Bo rosja czuje się mocna tylko wtedy, kiedy Polski nie ma na mapie. Bo rosja ma na punkcie Polski traumę, która przechodzi z pokolenia na pokolenie. Im silniejsza Polska, tym większy strach ogarnia kremlowskie świnie, które akurat sterują tym gównianym krajem.
W 1612 r. polsko-litewski garnizon opuścił Kreml. Od 2005 r. 4 listopada jest oficjalnym świętem państwowym (Dzień Jedności Narodowej). Upamiętnia się wtedy „wyzwolenie Moskwy od polskich najeźdźców” i koniec Smuty. To świadome podtrzymywanie traumy i obrazu Polski jako siły, która realnie zagraża istnieniu państwa moskiewskiego.
Polska szybko się rozwija, gospodarka, infrastruktura, armia, pozycja w NATO i UE. rosja tego nie potrafi. Od dekad klepie w miejscu, żyje z surowców i propagandy, a każdy realny postęp technologiczny czy cywilizacyjny kończy się na korupcji, nepotyzmie i kradzieży. Dzisiaj rosja to jest obsrana stacja benzynowa, na której nikt nie chce tankować, a ruskie kmiecie zazdroszczą Polakom mebli z IKEI, zamiast nam zazdrościć sieci dróg i dostępu do kanalizacji.
Widok rosnącej Polski, kraju, który po 1989 r. wyszedł z komunizmu i i rozwija się, wywołuje w Moskwie panikę. Bo im silniejsza i bogatsza Polska, tym bardziej widać rosyjską nieudolność i tym trudniej utrzymać wpływy w Europie Środkowo-Wschodniej.
Wojna w Ukrainie to tego najlepszy dowód. Polska stała się kluczowym graczem, zwłaszcza na samym początku rosyjskiej inwazji. Wejście Polski do grona najbogatszych gospodarek świata to kolejny, groźny dla rosji sygnał.
Gdy Polska jest słaba, rosja czuje się wielka. Gdy Polska rośnie, kremlowskie świnie dostają drgawek, bo wiedzą, że ich czas się kończy.
Przypominam:
rosja, rosjanin, rosjanka: o tym gównie pisze się z małej litery.
Pierwsza z wypowiedzi Ministra 🇷🇺 #Rosja Ławrowa nt. uczestnictwa Polski w G20:
"Polska nie spełnia kryteriów ekonomicznych niezbędnych do uzyskania statusu stałego członka G20.
Amerykanie po prostu zaprosili polskiego ministra, przyjechał i usiadł na krześle, które mu przydzielili.
Oczywiście, narusza to zasady dyplomacji, a zwłaszcza dyplomacji wielostronnej, gdy członkowie organizacji takich jak G20 działają na zasadzie konsensusu.
Dotyczy to zarówno agendy, zapraszania nowych członków, jak i, oczywiście, wykluczania pierwotnych członków tego formatu, takich jak Republika Południowej Afryki.
Wiele osób twierdzi dziś, że ich zdaniem konieczny jest powrót do zasady konsensusu, w tym regularnego i równego udziału Republiki Południowej Afryki.
Polska nie wnosi niczego do tego równania.
Po pierwsze, jej wielkość gospodarcza nie mieści się w tej kategorii krajów, a po drugie, jak twierdzą, reprezentuje Europę Wschodnią. Nie ma czegoś takiego jak Europa Wschodnia; jest Unia Europejska i NATO. Politykę tych dwóch grup wystarczająco reprezentują już ci, którzy są częścią G20 od samego początku: Francuzi, Niemcy i Brytyjczycy. No i oczywiście jest jeszcze wysoka rangą przedstawicielka, Kaja Kallas. Dlatego nie widzimy potrzeby dodawania kolejnego europejskiego głosu, zwłaszcza konstruktywnego.
Stanowisko Polski, które regularnie prezentuje na konferencjach międzynarodowych. Grupa G20 powinna dokładniej i precyzyjniej odzwierciedlać trendy w realnej gospodarce światowej.
A w realnej gospodarce światowej dominują kraje Globalnego Południa i Globalnego Wschodu. Ich realny wpływ na globalne finanse, handel, produkcję i energetykę jest znacznie większy niż ten, który brano pod uwagę przy tworzeniu i reformowaniu Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Dlatego wielu kolegów w Polsce mówiło za kulisami, że była to bardzo błędna decyzja amerykańskich mocodawców. Zobaczymy. Postaramy się naprawić tę sytuację i przywrócić G20 ramy oparte na konsensusie."
Ze wszystkich fantazji, jakimi mnie tu raczą faceciki, najbardziej mnie zawsze śmieszy ta, w której im się wydaje, że rządzą światem 😂
Kobiety lubią starszych? Tak, o rok albo dwa lata. Jest parę kobiet, które lubią 20 lat starszych dziadów. Ale to już jest fetysz seksualny. Reszta to jest kłamstwo, które stare dziady wmawiają sobie nawzajem, w złudnej nadziei na odmianę ich parszywego losu.
Młoda kobieta w wieku 18–25 lat nie zacznie nagle szukać czterdziestolatka, bo „dojrzałość”, „stabilność” i „doświadczenie”. To fantazja facecików, którzy przegrali konkurencję we własnej grupie wiekowej i teraz próbują przenieść walkę na inny front. Zamiast konkurować z rówieśnikami o rówieśniczki, wolą wierzyć, że za chwilę wejdą na rynek, gdzie będą mieli przewagę z definicji.
Nie wejdą.
Dane konsekwentnie pokazują coś innego. W badaniu z 4500 randek w ciemno (PNAS, Eastwick i in., 2025) zarówno mężczyźni, jak i kobiety byli nieco bardziej zainteresowani młodszymi partnerami, efekt był porównywalny dla obu płci. Kobiety mówią, że wolą starszych, ale ich rzeczywiste oceny po spotkaniu tego nie potwierdzają.
pnas.org/doi/10.1073/pnas.24…
theguardian.com/science/2025…
Klasyczne dane z OkCupid (Christian Rudder) od lat pokazują ten sam wzorzec: kobiety preferują mężczyzn w zbliżonym wieku (z lekkim przesunięciem w stronę trochę starszych w młodym wieku), podczas gdy mężczyźni, niezależnie od własnego wieku, najchętniej oceniają kobiety w okolicach 20-23 lata. Preferencje kobiet „podążają” za ich wiekiem.
jezebel.com/mens-favorite-ag…
W dużym europejskim badaniu (Gottfried i in., analiza ~36 tys. par) 25 latka najczęściej łączyła się z mężczyzną ok. 3 lata starszym. Im kobiety były starsze, tym bardziej ich preferencje przesuwały się w stronę rówieśników lub nawet nieco młodszych. Mężczyźni z wiekiem coraz chętniej wybierali wyraźnie młodsze partnerki.
psychologytoday.com/us/blog/…
To potwierdzają też rzeczywiste związki. Średnia różnica wieku w małżeństwach w USA wynosi ok. 2,2 roku (mąż starszy). Ponad połowa par mieści się w przedziale ±2 lata. Duże różnice (10+ lat) są wyraźną mniejszością. Globalnie średnia to ok. 4 lata, ale w Europie i Ameryce Północnej znacznie mniej.
pewresearch.org/short-reads/…
Ci sami mężczyźni, którzy głoszą rychłą rewolucję, rzadko zauważają, co dzieje się po drugiej stronie. W ich własnej grupie wiekowej (35-45+) jest mnóstwo kobiet, które świadomie wybrały samotność. Nie dlatego, że „nie mogą znaleźć nikogo”. Tylko dlatego, że wolą być same niż być z byle kim. Dane Pew Research pokazują konsekwentnie, że single-kobiety rzadziej niż single-mężczyźni szukają związku lub randek. Znaczna część po prostu nie jest na rynku.
pewresearch.org/fact-tank/20…
Rynek matrymonialny nie działa według pobożnych życzeń generowanych przez frustratów. Działa według preferencji ludzi, którzy mają wybór. A większość młodych kobiet taki ma. I w zdecydowanej większości będą wybierać partnerów w swoim wieku (z różnicą rzędu roku do kilku lat). Nie dlatego, że tak im kazano w internecie. Dlatego, że tak wyglądają ich rzeczywiste preferencje i rzeczywiste wybory.
Resztę fantazji i manipulacji z cytowanego postu pominę, bo temu frustratowi już dawno peron odjechał i ma trudną relację ze swoim pindolkiem.
unavailable
Jak to jest, że wszystkie “pieski” to prawicowe chłopaki? Że na forum piszą o mnie “lewicowa dziwka”, a potem w DM że chcą mi lizać stópki? 🤔
Pytam na serio.
Na forum symulują kompleks wyższości i dominację, a w rozmowie wychodzi kompleks niższości i uległość.
Co tym myślicie?
Tydzień zamieszek w Partżu i nikt nie zginął.
Technicznie rzecz biorąc, wasze dzieci są bezpieczniejsze biorąc udział w zamieszkach w Paryżu, niż uczęszczając do polskiej szkoły 😂
Ten film wiele tłumaczy 🫣
HOLY SH*T
Republicans are dumping hundreds of millions into anti-trans ads to scare their base.
But Dems are fighting back! This ad is ON POINT. Let’s share it everywhere.
#MAGAInYourBathroom
Pytanie do Panów. Rozwijać kanał @Bad_Bad_Candy z golizną, czy nie?
29%Obejdzie się 😔
71%Dawaj cycki! 🤪
31 votes • Final resultsNiektóre kobiety dopiero po siedemdziesiątce uświadamiają sobie, że do debili nie ma co gadać 🤷♀️
Kobiety są generalnie bardziej gadatliwe niż mężczyźni
ALE
To zmienia się wraz z wiekiem. U kresu życia to mężczyźni mówią więcej niż kobiety.
👉W wieku 20 lat kobiety wypowiadają średnio 12,8 tys. słów dziennie, a mężczyźni 12,1 tys.
👉W wieku 40 lat kobiety mówią 19,1 tys. słów, a mężczyźni 17,2 tys.
👉W wieku 60 lat jest to odpowiednio 14,2 tys. i 12,9 tys. słów.
👉W wieku 80 lat to już mężczyźni mówią więcej: 8,3 tys. słów wobec 7,8 tys. w przypadku kobiet.
Niestety takich „Władków” są w Polsce miliony. Miliony tępych skurwysynów, którzy jednym tchem chwalą się niskimi statystykami jednocześnie utyskując na zbyt rygorystyczną definicję gwałtu. To są miliony frustratów, dla których gwałt, albo zoofilia, to jest jedyna szansa na zamoczenie ich małych wiotkich pindolków w żywym stworzeniu.
TO JEST WŁADEK. WŁADEK MA PROBLEM ZE ZROZUMIENIEM, ŻE ZA GWAŁT ODPOWIADA GWAŁCICIEL.
„Jak suka nie da to i pies nie weźmie” – pisze Władek Władkowski w dyskusji o przemocy seksualnej.
Kiedy ktoś pyta co w takim razie z gwałtami na dzieciach, Władek wyjaśnia, że „wolna wola nie istnieje”, a gwałt porównuje do zapylania kwiatów.
„Nikt jeszcze nie ukarał PSZCZOŁY ZA ZAPYLENIE!!!!!!!” – oznajmia.
Władek uważa też, że kobieta ma „wartość między nogami”, więc rozum nie jest jej potrzebny.
Tak wygląda mentalność, która usprawiedliwia gwałcicieli i obwinia ofiary. Zawsze znajdzie się jakiś Władek, który wyjaśni, że kobieta miała za krótką spódniczkę, wypiła alkohol, sprowokowała albo niewystarczająco się broniła.
Na zdjęciach Władek wygląda jak zwyczajny turysta. Uśmiecha się, zwiedza góry, wypoczywa nad morzem. A potem siada do komputera i wyłazi z niego nienawiść do kobiet.
Najbardziej przerażające jest to, ilu podobnych Władków żyje wśród nas. Ilu uważa, że kobiece ciało jest do ich dyspozycji, a odpowiedzialność za gwałt można zrzucić na ofiarę.
________
Wspieraj nas:
omzrik.pl/wesprzyj-nas
Dane do przelewu:
nr konta 19 2490 0005 0000 4520 8435 8540
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych
ul. Hoża 86/410
00-682 Warszawa
Tytuł: „darowizna na działalność statutową”
IBAN: PL 19 2490 0005 0000 4520 8435 8540
SWIFT: ALBPPLPW















