
Projekt badań i przeciwdziałania manipulacji środowiskiem informacyjnym pod patronatem Fundacji INFO OPS Polska @infoops_polska 🇵🇱
- Tweets41.2K
- Following425
- Followers15K
- Likes18.1K

ALT 🚨 FIMI ALERT | Ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie rozpowszechnia dezinformację negującą zbrodnie wojenne popełnione przez rosyjskie siły zbrojne w Buczy. Celem przekazu jest podważanie wiarygodności udokumentowanych zbrodni na ukraińskiej ludności cywilnej, przenoszenie odpowiedzialności na Ukrainę oraz przedstawianie międzynarodowych ustaleń dotyczących rosyjskich zbrodni wojennych jako elementu rzekomej operacji propagandowej Zachodu. Rosyjska placówka dyplomatyczna w Warszawie wykorzystuje swoją infrastrukturę do rozpowszechniania przekazu dezinformacyjnego, zgodnie z którym zabójstwa ludności cywilnej w Buczy w 2022 roku miały zostać sfabrykowane przez Ukrainę przy wsparciu państw zachodnich. Narracja ta stanowi element konsekwentnie rozwijanej przez rosyjski aparat propagandowy strategii negowania odpowiedzialności za zbrodnie wojenne oraz dyskredytowania instytucji dokumentujących naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego.

ALT 🚨 FIMI ALERT | Rosyjska propaganda podważa suwerenność Litwy, przedstawiając Wilno jako „prezent” od Związku Radzieckiego. Celem jest relatywizowanie sowieckiej agresji, kwestionowanie historycznych podstaw litewskiej państwowości oraz wzmacnianie narracji o zależności państw bałtyckich od Moskwy. Rosyjskie środowisko propagandowe wykorzystuje rocznicę przejęcia Wilna przez Litwę w październiku 1939 roku do rozpowszechniania przekazu sugerującego, że przynależność litewskiej stolicy do współczesnego państwa litewskiego jest rezultatem politycznej przychylności Związku Radzieckiego. 27 października rosyjski kanał propagandowy SputnikLive opublikował materiał zatytułowany „Wilno na Litwie – prezent radziecki”, przedstawiając przekazanie miasta Litwie w 1939 roku jako „przyjacielski gest” Moskwy. W publikacji agresję Armii Czerwonej na Polskę określono mianem „wyprawy wyzwoleńczej”, natomiast traktat sowiecko-litewski z 10 października 1939 roku zaprezentowano jako przykład przyjaznych

ALT 🚨 FIMI ALERT | Ambasada Rosji w Warszawie neguje deportacje i przymusową rusyfikację ukraińskich dzieci, podważa wiarygodność udokumentowanych rosyjskich zbrodni oraz relatywizuje odpowiedzialność władz Federacji Rosyjskiej, jednocześnie przedstawiając polskie instytucje kultury jako narzędzia rzekomej kampanii propagandowej. Rosyjska placówka dyplomatyczna w Warszawie wykorzystuje inscenizację opery „Matki Chersonia” w Teatrze Wielkim, Operze Narodowej do rozpowszechniania dezinformacji negującej bezprawne deportacje i przymusowe transfery ukraińskich dzieci z terytoriów okupowanych przez Federację Rosyjską. Komentarz ambasady wpisuje się w utrwalony model rosyjskiej dezinformacji, która przedstawia działania prowadzące do rozdzielania rodzin, przymusowej asymilacji i podporządkowywania dzieci rosyjskiemu systemowi państwowemu jako przedsięwzięcia humanitarne.

ALT Rosyjska propaganda rozwija przekaz, w którym rozbudowa polskiego potencjału obronnego przedstawiana jest jako zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli, a współpraca z NATO i Stanami Zjednoczonymi jako droga do nieuchronnej wojny. Najnowsza publikacja rosyjskiego portalu PolitNavigator, zapowiadająca konflikt prowadzony „do ostatniego Polaka”, stanowi przykład oddziaływania opartego na zastraszaniu społeczeństwa, podważaniu zaufania do instytucji państwa oraz delegitymizowaniu polskiej polityki bezpieczeństwa. Przekaz ten należy rozpatrywać w szerszym kontekście rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie oraz podejmowanych przez Moskwę prób ograniczania zdolności państw europejskich do przeciwdziałania rosyjskiej presji militarnej. Link do publikacji umieszczamy w komentarzu. Zapraszamy do lektury!

ALT 🚨 FIMI ALERT | Ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie rozpowszechnia dezinformację negującą zbrodnie wojenne popełnione przez rosyjskie siły zbrojne w Buczy. Celem przekazu jest podważanie wiarygodności udokumentowanych zbrodni na ukraińskiej ludności cywilnej, przenoszenie odpowiedzialności na Ukrainę oraz przedstawianie międzynarodowych ustaleń dotyczących rosyjskich zbrodni wojennych jako elementu rzekomej operacji propagandowej Zachodu. Rosyjska placówka dyplomatyczna w Warszawie wykorzystuje swoją infrastrukturę do rozpowszechniania przekazu dezinformacyjnego, zgodnie z którym zabójstwa ludności cywilnej w Buczy w 2022 roku miały zostać sfabrykowane przez Ukrainę przy wsparciu państw zachodnich. Narracja ta stanowi element konsekwentnie rozwijanej przez rosyjski aparat propagandowy strategii negowania odpowiedzialności za zbrodnie wojenne oraz dyskredytowania instytucji dokumentujących naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego.

ALT 🚨 FIMI ALERT | Rosyjska propaganda rozpowszechnia fałszywą narrację o ukraińskich roszczeniach terytorialnych wobec Polski. Celem jest wzmacnianie wrogości i podważanie relacji polsko-ukraińskich. Rosyjskie środowisko propagandowe wykorzystuje napięcia wokół polityki historycznej Ukrainy do rozpowszechniania przekazu sugerującego, że Ukraina po utracie Donbasu może zgłosić roszczenia terytorialne wobec Polski, a nawet doprowadzić do konfliktu zbrojnego między oboma państwami. 26 października rosyjski portal PolitNavigator opublikował materiał zatytułowany „Straciwszy Donbas, banderowcy będą chcieli polskich województw”, wykorzystując wypowiedzi "polskiego ekonomisty i byłego kandydata na prezydenta" Artura Bartoszewicza. W propagandzie eksponowane są twierdzenia, jakoby Ukraina uznawała województwa lubelskie, podkarpackie i małopolskie za własne terytoria, a ewentualne straty terytorialne na wschodzie mogły prowadzić do prób rekompensaty kosztem Polski.

ALT 🚨 FIMI ALERT | Rosyjska propaganda podważa suwerenność Litwy, przedstawiając Wilno jako „prezent” od Związku Radzieckiego. Celem jest relatywizowanie sowieckiej agresji, kwestionowanie historycznych podstaw litewskiej państwowości oraz wzmacnianie narracji o zależności państw bałtyckich od Moskwy. Rosyjskie środowisko propagandowe wykorzystuje rocznicę przejęcia Wilna przez Litwę w październiku 1939 roku do rozpowszechniania przekazu sugerującego, że przynależność litewskiej stolicy do współczesnego państwa litewskiego jest rezultatem politycznej przychylności Związku Radzieckiego. 27 października rosyjski kanał propagandowy SputnikLive opublikował materiał zatytułowany „Wilno na Litwie – prezent radziecki”, przedstawiając przekazanie miasta Litwie w 1939 roku jako „przyjacielski gest” Moskwy. W publikacji agresję Armii Czerwonej na Polskę określono mianem „wyprawy wyzwoleńczej”, natomiast traktat sowiecko-litewski z 10 października 1939 roku zaprezentowano jako przykład przyjaznych

ALT Rosyjska propaganda wznawia narrację o „powrocie NATO do granic z 1997 roku”. Kreml próbuje przedstawiać europejski system bezpieczeństwa jako zagrożenie dla Rosji. Rosyjskie środowisko propagandowe ponownie wykorzystuje postulat ograniczenia obecności wojskowej NATO w Europie do poziomu z 1997 roku, aby podważać legitymację obecnego ładu bezpieczeństwa europejskiego. Przekaz służy utrwalaniu fałszywego obrazu Rosji jako państwa zagrożonego ekspansją Zachodu, a nie sprawcy agresji przeciwko Ukrainie. Jednocześnie wprowadza do debaty publicznej oczekiwanie, że zakończenie wojny powinno wiązać się z ograniczeniem wojskowej obecności NATO na jego wschodniej flance, w tym w Polsce. Propaganda dezinformuje, że obecność NATO w Europie Środkowo-Wschodniej stanowi "anomalię strategiczną", rezultat "niekontrolowanej ekspansji" Zachodu oraz źródło "zagrożenia dla Rosji".

ALT Dark Clark | Od Piskorskiego do Brauna. Rosyjska operacja wpływu z Peru dotarła do polskiej debaty publicznej. W maju 2026 roku rosyjscy operatorzy, podszywając się pod peruwiańską administrację oświatową, rozsyłali do szkół fałszywe instrukcje dotyczące organizacji zajęć o Ukrainie. Ich celem było wywołanie kontrowersji wokół Stepana Bandery i wykorzystanie rzeczywistych wydarzeń szkolnych do uwiarygodnienia propagandowego przekazu. Narracja trafiła następnie do Polski. Mateusz Piskorski opisał wydarzenie na łamach „Myśli Polskiej”, przedstawiając je jako przykład promowania ukraińskiego nacjonalizmu. W publikacji znalazła się również wypowiedź Grzegorza Brauna. Historia powróciła później do peruwiańskich mediów, tym razem jako temat kontrowersji w Polsce. Rosyjska prowokacja w peruwiańskiej szkole, publikacje w polskich mediach i reakcja polskiego europosła. Tak wyglądał jeden z mechanizmów międzynarodowej operacji wpływu Dark Clark, ujawnionej przez OpenAI.

ALT 🚨 FIMI ALERT | Rosyjska propaganda rozpowszechnia fałszywą narrację o ukraińskich roszczeniach terytorialnych wobec Polski. Celem jest wzmacnianie wrogości i podważanie relacji polsko-ukraińskich. Rosyjskie środowisko propagandowe wykorzystuje napięcia wokół polityki historycznej Ukrainy do rozpowszechniania przekazu sugerującego, że Ukraina po utracie Donbasu może zgłosić roszczenia terytorialne wobec Polski, a nawet doprowadzić do konfliktu zbrojnego między oboma państwami. 26 października rosyjski portal PolitNavigator opublikował materiał zatytułowany „Straciwszy Donbas, banderowcy będą chcieli polskich województw”, wykorzystując wypowiedzi "polskiego ekonomisty i byłego kandydata na prezydenta" Artura Bartoszewicza. W propagandzie eksponowane są twierdzenia, jakoby Ukraina uznawała województwa lubelskie, podkarpackie i małopolskie za własne terytoria, a ewentualne straty terytorialne na wschodzie mogły prowadzić do prób rekompensaty kosztem Polski.

ALT Rosyjska propaganda wznawia narrację o „powrocie NATO do granic z 1997 roku”. Kreml próbuje przedstawiać europejski system bezpieczeństwa jako zagrożenie dla Rosji. Rosyjskie środowisko propagandowe ponownie wykorzystuje postulat ograniczenia obecności wojskowej NATO w Europie do poziomu z 1997 roku, aby podważać legitymację obecnego ładu bezpieczeństwa europejskiego. Przekaz służy utrwalaniu fałszywego obrazu Rosji jako państwa zagrożonego ekspansją Zachodu, a nie sprawcy agresji przeciwko Ukrainie. Jednocześnie wprowadza do debaty publicznej oczekiwanie, że zakończenie wojny powinno wiązać się z ograniczeniem wojskowej obecności NATO na jego wschodniej flance, w tym w Polsce. Propaganda dezinformuje, że obecność NATO w Europie Środkowo-Wschodniej stanowi "anomalię strategiczną", rezultat "niekontrolowanej ekspansji" Zachodu oraz źródło "zagrożenia dla Rosji".

ALT Rosyjska propaganda | 17–23 października 2026 Polska przygotowuje się do wojny, NATO prowokuje Rosję, a rozbudowa Wojska Polskiego zagraża bezpieczeństwu Europy. Tak rosyjska propaganda przedstawia polską politykę obronną. Rosyjski aparat informacyjny konsekwentnie próbuje odwracać odpowiedzialność za wzrost napięć militarnych w Europie. Modernizacja Sił Zbrojnych RP, zwiększanie wydatków obronnych oraz rozwój infrastruktury NATO przedstawiane są jako przygotowania do konfrontacji z Federacją Rosyjską, a nie odpowiedź na zagrożenia wynikające z rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. W analizowanych przekazach Warszawa występuje jako wykonawca amerykańskiej strategii wojskowej, inicjator militaryzacji wschodniej flanki i państwo, którego decyzje mają prowokować Moskwę do działań odwetowych. Jednocześnie rosyjskie media podważają skuteczność polskiego potencjału obronnego, eksponując ograniczenia zasobów uzbrojenia i podatność infrastruktury wojskowej na potencjalne uderzenia.

ALT Rosyjska propaganda | 17–23 października 2026 Polska przygotowuje się do wojny, NATO prowokuje Rosję, a rozbudowa Wojska Polskiego zagraża bezpieczeństwu Europy. Tak rosyjska propaganda przedstawia polską politykę obronną. Rosyjski aparat informacyjny konsekwentnie próbuje odwracać odpowiedzialność za wzrost napięć militarnych w Europie. Modernizacja Sił Zbrojnych RP, zwiększanie wydatków obronnych oraz rozwój infrastruktury NATO przedstawiane są jako przygotowania do konfrontacji z Federacją Rosyjską, a nie odpowiedź na zagrożenia wynikające z rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. W analizowanych przekazach Warszawa występuje jako wykonawca amerykańskiej strategii wojskowej, inicjator militaryzacji wschodniej flanki i państwo, którego decyzje mają prowokować Moskwę do działań odwetowych. Jednocześnie rosyjskie media podważają skuteczność polskiego potencjału obronnego, eksponując ograniczenia zasobów uzbrojenia i podatność infrastruktury wojskowej na potencjalne uderzenia.

ALT Dark Clark | Od Piskorskiego do Brauna. Rosyjska operacja wpływu z Peru dotarła do polskiej debaty publicznej. W maju 2026 roku rosyjscy operatorzy, podszywając się pod peruwiańską administrację oświatową, rozsyłali do szkół fałszywe instrukcje dotyczące organizacji zajęć o Ukrainie. Ich celem było wywołanie kontrowersji wokół Stepana Bandery i wykorzystanie rzeczywistych wydarzeń szkolnych do uwiarygodnienia propagandowego przekazu. Narracja trafiła następnie do Polski. Mateusz Piskorski opisał wydarzenie na łamach „Myśli Polskiej”, przedstawiając je jako przykład promowania ukraińskiego nacjonalizmu. W publikacji znalazła się również wypowiedź Grzegorza Brauna. Historia powróciła później do peruwiańskich mediów, tym razem jako temat kontrowersji w Polsce. Rosyjska prowokacja w peruwiańskiej szkole, publikacje w polskich mediach i reakcja polskiego europosła. Tak wyglądał jeden z mechanizmów międzynarodowej operacji wpływu Dark Clark, ujawnionej przez OpenAI.
