InnPoland.pl (@InnPoland) header
InnPoland.pl (@InnPoland) profile picture

Biznes, technologia, nauka, kultura cyfrowa.

Polska
Joined November 2014
Photo by InnPoland.pl (@InnPoland)Photo by InnPoland.pl (@InnPoland)Photo by InnPoland.pl (@InnPoland)Photo by InnPoland.pl (@InnPoland)Photo by InnPoland.pl (@InnPoland)Photo by InnPoland.pl (@InnPoland)Photo by InnPoland.pl (@InnPoland)Photo by InnPoland.pl (@InnPoland)Photo by InnPoland.pl (@InnPoland)Photo by InnPoland.pl (@InnPoland)
Trzy spoty, trzy wpadki. Czego uczy nas "trylogia POT"? Polska Organizacja Turystyczna zakończyła kampanię "Poland. More than you expected". Trzeci klip, tym razem o Krakowie, powtarza schemat spotów o Warszawie i Trójmieście. Znów jest przebrany Nikodem Rozbicki, Jesse Eisenberg pod ścianą i coraz mniej przekonywujący Robert Lewandowski. Samo miasto miga w montażu tak szybkim, że trudno je zauważyć. POT broni się, że spoty są skierowane do odbiorców za granicą. Przypomina też, że na kampanię z Chopinem wydała 5,5 mln zł. Tymczasem Szwajcaria na kampanie z Rogerem Federerem przeznacza 50–70 mln franków. Szwajcarski film z Robertem De Niro trwa jednak półtorej minuty, bawi, zachwyca widokami i ma 53 mln wyświetleń. Prof. Jacek Kotarbiński, ekspert marketingu strategicznego, uważa, że punkt wyjścia był dobry. Zamiast historii dostaliśmy jednak katalog szybkich obrazów i znanych twarzy. Jego zdaniem o sukcesie nie świadczą zasięgi, tylko twarde dane: badania przed kampanią i po niej, zmiana skojarzeń z Polską i realna chęć przyjazdu. Recepta? Jedna konkretna opowieść dla konkretnego rynku. Dobrym przykładem jest testowanie Ptasiego Mleczka w Japonii, czyli Polska poznawana przez markę z charakterem. Polska sama staje się dziś rozpoznawalną marką: szybko rośnie, jest bezpieczna i nowoczesna. Może warto pozwolić jej mówić własnym głosem? innpoland.pl/232834,polska-o…
1
1
97
Od ogłoszeń w gazecie do 800 milionów złotych: szef @pracuj o budowaniu firmy, która przetrwa każdy kryzys Rok 2000. Do internetu ma dostęp zaledwie 14 proc. Polaków, a pracy szuka się w gazetach. Przemysław Gacek z czterema znajomymi stawia wtedy na rekrutacje online. Ćwierć wieku później Grupa Pracuj jest technologicznym graczem na rynku HR. W 2025 roku miała 811 mln zł przychodów i ponad 240 mln zł zysku netto. Droga nie była jednak prosta. W 2008 roku rozpędzona firma zderzyła się ze światowym kryzysem. Przychody gwałtownie spadły, biznes w Rosji trzeba było zamknąć, a część zespołu w Polsce zwolnić. Ta lekcja przydała się później, w pandemii i po wybuchu wojny w Ukrainie. Przełom przyszedł w latach 2010–2011, gdy przychody rosły o 30–40 proc. rocznie. Największa zmiana? Pracuj przestało być organizacją sprzedażową i stało się firmą produktową, bo sama sprzedaż nie daje już przewagi. Co Gacek radzi tym, którzy dopiero zaczynają? Wskazuje trzy kompetencje: krytyczne myślenie, umiejętność słuchania i jasne komunikowanie celów. Zanim ruszysz z biznesplanem, przetestuj pomysł w rozmowach z doświadczonymi przedsiębiorcami, żeby „nie skakać do basenu, w którym nie ma wody”. A potem trzeba zaryzykować. Bez pierwszego kroku nie dowiesz się, czy mogło się udać. innpoland.pl/232822,rady-dla…
80
Wisła Kraków ograła McDonald’s. I to nie na boisku Kto potrzebuje gigantycznego budżetu, skoro ma wiernych kibiców? Wisła Kraków zajęła 13. miejsce w rankingu Top 20 Brands festiwalu Cannes Lions 2026 jako jedyna polska marka, wyprzedzając McDonald’s, Oreo i Heinza. Liderem został Heineken, a w czołówce znalazły się też KitKat, IKEA, Adidas i Vaseline. Za sukcesem stoi kampania "Lucky Fan Index", przygotowana z agencją VML Poland. Pomysł? Zestawić historię obecności każdego kibica na meczach z ponad 200 statystykami i wyliczyć jego indywidualny wskaźnik szczęścia. Najbardziej "fartowni" fani dostawali zaproszenia do strefy VIP, pozostali – zniżki na klubowe produkty. Twarde dane spotkały się z piłkarskimi emocjami, a efekt okazał się piorunujący. Jury nagrodziło projekt sześcioma Lwami: Grand Prix w kategorii Creative Commerce, trzema złotymi, srebrnym i brązowym. Lekcja dla polskiego biznesu? Najcenniejszym kapitałem marki nie musi być budżet mediowy, lecz autentyczna relacja z odbiorcami. Wisła udowodniła, że lokalna historia może zdobyć globalny zasięg – bez głośnego transferu czy spektakularnego wyniku, za to dzięki kreatywnemu połączeniu danych i emocji. To dowód, że polskie marki mogą grać w tej samej lidze co światowi giganci. innpoland.pl/232750,wisla-kr… #biznes #piłka #futbol
1
99
Chajzerowie startują z nowym biznesem. Zaskakująco nisko się cenią Najpierw ślub, o którym mówiła cała Polska. Potem podcast, który wystrzelił w górę. Teraz Filip i Bianka Chajzerowie idą o krok dalej i zamieniają rozpoznawalność w konkretną usługę. Para uruchomiła stronę "Niech żyje nam". Można tam zamówić nagrane przez nich wideo z życzeniami na urodziny, imieniny, komunię, ślub albo po prostu na motywacyjnego kopniaka. Standardowe nagranie kosztuje 150 zł i trafia do zamawiającego w ciągu tygodnia. Dla zapominalskich jest tryb ekspresowy: życzenia w 24 godziny za 300 zł. Ważny szczegół: Chajzerowie zapewniają, że nagrywają sami, bez wsparcia AI. Skąd pomysł? Według pary fani, często bardzo młodzi, codziennie zasypywali ich dziesiątkami próśb o złożenie życzeń. Dlatego cennik ułożono tak, by stać było na niego nawet nastolatków. Popularność małżeństwa jest realna. Pierwszy odcinek podcastu z Bianką zebrał 1,3 mln wyświetleń, trzy razy więcej niż dotychczasowy rekordzista. W porównaniu ze stawkami za posty sponsorowane to oferta zaskakująco tania. Tak wygląda monetyzacja sławy w praktyce: tani produkt, masowy klient, szybka sprzedaż. Pytanie brzmi: czy to się opłaci? innpoland.pl/232705,chajzero… #Chajzer #pieniądze #życzenia #celebryci #usługa
214