
Author @DGPrawna; VP @FundacjaWei; singer (@ScreamMakerBand); previously worked for Wprost, Newsweek, https://xitter.gq/t.co/DfKwgbWreW, Radio WNET; Also: I can be wrong
Warsaw
Joined October 2012
- Tweets13.8K
- Following1.1K
- Followers3.6K
- Likes14.8K
Sebastian Stodolak retweeted
Alternatywą w Polsce dla scenariusza greckiego jest scenariusz argentyński ale nie z licznymi bankructwami tylko ten w wykonaniu obecnego prezydenta @JMilei , który po przywróceniu wolności gospodarczej i redukcji rozmiarów rządu ma automatycznie mniejszy deficyt i malejący dług. Warstwy panujące w Polsce mają wybór.
Debata o finansach publicznych miała miejsce w środę 4 listopada w Belwederze dzięki @FundacjaWEI z udziałem i prowadzeniem przez @SebStodolak oraz @Zbignie94273222 i Artura Krawczyka. Historyczny moment uchwycił Stanisław Wojtera.
🤖 Made with AI
Sebastian Stodolak retweeted
🚨 Politycy walczą o Trybunał Konstytucyjny. Polski biznes może zapłacić za to miliardy.
⚠️ WEI ostrzega: bez resetu konstytucyjnego Polska ryzykuje utratę zaufania inwestorów.
🔗 Przeczytaj nowe stanowisko WEI:
wei.org.pl/2026/aktualnosci/…
Mija 4 rok odkąd polskie władze wykurzyły stąd Empik i innych najemców, a budynek niszczeje. To jest jawne działanie na szkodę skarbu państwa.
Był taki kraj - nie uwierzycie - którego elity w przededniu wojny zachowywały się, jak rozszalały tłum na promocji w Lidlu.
Sebastian Stodolak retweeted
Te banialuki o tym, jakoby po PRL-u zostały nam jakieś „perły”, których niechybną globalną ekspansję zahamował zdradliwy kapitał zagraniczny, są niebywale frustrujące.
Mam z tym związane własne doświadczenia. 1 września 1996 dostałem pierwszą pracę w Citibanku Polska (nie miałem jeszcze nawet 21 lat, ale nikt tego nie sprawdzał; za Chiny Ludowe żaden polski bank by mnie nie przyjął). Wzięli mnie jako “tanią” siłę roboczą, chociaż moja pierwsza pensja była dwa razy wyższa niż wśród polskich banków. Dwa dni później odpowiadałem już za pełną obsługę bankową Michelina, Goodyeara, Alcatela czy Siemensa. Na pierwszych spotkaniach ich prezesi sprawdzali, czy nie doszło do pomyłki, bo wyglądałem na swoje 20 lat, po drugim roku studiów :-)
Miałem też rozwijać biznes, więc jeździłem po polskich firmach, „perełkach” PRL-u: Hucie Katowice, Hucie Częstochowa, Celulozie w Ostrołęce. Okazało się, że obsługują je polskie „perełki” bankowości, Banki Handlowe i inne BPH-y, i że wszystko jest super: codziennie rano Pani Basia daje Panu Zbyszkowi dwa kartony ręcznie wypisanych przelewów, Pan Zbyszek szybciutko jedzie Polonezem do Pani Czesi w oddziale miejscowego banku, a potem, zanim ktokolwiek się obejrzał, już za kilka dni wielomilionowy przelew był na koncie kontrahenta.
Kiedy im powiedziałem, że istnieje coś takiego jak cash management, że wszystko można zrobić elektronicznie, od ręki, z komputera, w ciągu jednego dnia, bez Pana Zbyszka i Pani Czesi, nie chcieli uwierzyć. Myśleli, że ściemniam. Podobnie z tym, że mogą mieć terminal, sami sprawdzać kursy i wymieniać walutę po rynku, a nie z 1% marży. Przyznaję się i do dziś jest mi wstyd: przez wiele miesięcy, kiedy już zdobyłem rachunek Huty Katowice, płaciła mojemu bankowi 1% od wielomilionowych płatności w dolarach 🥹😳. Myśleli, że taki jest standard. Dopiero konkurencja i wiedza, które przyszły z zagranicznym kapitałem, to zmieniły.
Polskie banki, dzięki reformom z końca PRL-u wyróżniały się na tle innych firm państwowych, a mimo to były daleko w tyle za Zachodem. I to był rok 1996.
Więc kiedy ktoś mówi, że PRL-owskie „perełki” bez technologii, bez menedżerów, bez produktów, bez marketingu, bez kapitału, bez pomysłu i bez języków poza cyrylicą mogły podbić świat, to naprawdę nie wiem, co powiedzieć.
Replying to @JUspienski @I_Piotrzkowicz
Nieprawda. Nikt na nas niczego nie wymuszał. Sami chcieliśmy i błagaliśmy Zachód, żeby nas chciał!!! I mieliśmy rację! Dzisiaj jesteśmy prawie 4 razy na mieszkańca bogatsi i możemy bardziej grać na naszych warunkach.
Dostęp do taniej siły roboczej? Zachodnie firmy zawsze płaciły prawie 2 razy więcej niż polskie firmy. To one miały dostęp do prawdziwie taniej siły roboczej? I co?
Rozumiem, że Pan nie dał się jednak wykorzystać przez zachodni kapitał i zawsze pracował w polskiej firmie, u Pana Czesia, z połową zarobków w zachodniej firmie i z połową wynagrodzenia płaconą w gotówce, pod stołem, patriotycznie. Proszę napisać jak mógłbym pomóc, żeby Pana firma teraz kupiła Siemensa.
Sebastian Stodolak retweeted
Replying to @MaciekDuszczyk
Szanowny Panie Ministrze. Nie rozumiem. Mój wpis nie był ad personam. Jest Pan członkiem rządu i tłumaczenie jego polityki obywatelom, takim jak ja, należy do Pana obowiązków.
Uprzejmie również proszę o przestrzeganie standardów debaty publicznej: bez określeń „ten Pan” i opisywania mnie jako „ekonomisty” w cudzysłowie.
„Strategię” przeczytałem zaraz po publikacji dwa lata temu. Obawiam się jednak, że niewiele z niej wynikło dla pozytywnej imigracji: dla przykładu, w Urzędach do Spraw Cudzoziemców na zezwolenie na pobyt czeka się co najmniej rok, często 1–2 lata, a bywa, że i 3 👇
Co do „polskich Brazylijczyków”: od kiedy imigranci muszą od razu mówić językiem kraju przyjmującego? Nic nie stoi na przeszkodzie, by stworzyć system szybkiej nauki polskiego. Na tym właśnie polega pozytywna agenda imigracyjna.
Co do tezy o braku kwalifikacji polskich Brazylijczyków, dane mówią coś przeciwnego. Paraná, gdzie leży Kurytyba i mieszka polska diaspora, jest nr 1 w Brazylii w najnowszym badaniu PISA OECD, o ok. 50 pkt powyżej średniej krajowej 👇 Sama Kurytyba, wokół której koncentruje się polska diaspora, należy do brazylijskiej czołówki pod względem wykształcenia: 39% dorosłych ma dyplom uczelni, a miasto jest ośrodkiem technologicznym i naukowym.
Jeśli te dane są błędne, będę wdzięczny za korektę. Jeśli nie, proszę o rewizję Pana opinii. Chodzi o dobro Polski i jej przyszłość. #TakDlaRozwoju
kadry.infor.pl/kadry/inne_fo…
Salman Rushdie na Igrzyskach Wolności mówi: „To niebezpieczne, że teraz popularne jest myślenie, że jakieś poglądy można „zbanować”, bo są z jakichś powodów niewłaściwe. Gdy ktoś zbanuje tych, którzy tak myślą, będą sami sobie winni.”
Sebastian Stodolak retweeted
💸 Kto bardziej ogranicza wolność człowieka: państwo ze swoimi regulacjami czy nieskrępowane rynkowe korporacje?
❓ Czy zderegulowany rynek wciąż idzie ramię w ramię z własnością prywatną?
❓ Czy to, co „prywatne”, rzeczywiście oznacza „bardziej ludzkie”?
❓ Czy państwo narodowe wciąż jest realnym podmiotem w globalnej grze, czy tylko biernym obserwatorem?
❓ Jakiej myśli ekonomicznej potrzebujemy w XXI wieku?
🚨 30 października zapraszamy na debatę organizowaną przez katowicki oddział Klubu Jagiellońskiego! Gośćmi będą:
💎 dr hab. Rafał Łętocha, prof. UJ – politolog i religioznawca, pracownik Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego
💎 Sebastian Stodolak @SebStodolak – wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, publicysta ekonomiczny „Dziennika Gazety Prawnej”
🎤 moderator: Kamil Wons @KamilWons – członek redakcji czasopisma idei „Pressje” i stały autor portalu opinii Klubu Jagiellońskiego
📍 Katowice, ul. Młyńska 2, MetroLab GZM
🕒 Piątek 30 października, godz. 18:00
🎟️ Wstęp wolny
Dołącz do dyskusji i spędź z nami ten wieczór! 👉 facebook.com/events/27798159…
#kjkatowice
Debata jest częścią projektu „Mocarstwo idei – Jerzy Giedroyc przedwojenny” dofinansowanego ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra. Wielkie Rocznice – edycja 2026”.
Jeśli ktoś będzie na Igrzyskach Wolności w Łodzi, to zapraszam na panel… @fznioi @AMKosowicz @SaharMofid
Jak to w ogóle możliwe, że TVN jest uznany za spółkę strategiczną?
Przecież to jest sprawa całkiem kabaretowa. Bardziej strategiczna niż TVN jest już piekarnia, do której chodzę po bułki.
Ale może to i dobrze, że takie podmioty jak TVN figurują na liście spółek strategicznych - świetnie pokazuje to absurd samego konceptu, gdy rozciąga się go poza sektor energetyczno-obronny.
Książka Tomka o upadku liberalnego porządku już wydrukowana!
Poczytam i zobaczę, co się da z tym upadkiem zrobić :)
Polecam!
📚 „Rozpad” Tomasza Wróblewskiego już dostępny!
Książka właśnie dotarła do nas z drukarni! 📦
Dlaczego rozpada się porządek, który przez dekady stanowił fundament Zachodu? Czy można jeszcze odwrócić ten proces?
📖 „Rozpad” kupicie już stacjonarnie w biurze WEI oraz online na naszej stronie internetowej!
Zapraszamy do lektury! wydawnictwo.wei.org.pl/produ…
Wojna jest okrutna. Ten, kto ją wywołuje - w tym wypadku Putin - pozbawia się samodzielnie prawa do życia. Staje się banitą rodzaju ludzkiego. Każdy człowiek jest uprawniony do bezkarnego zabicia banity. Taki był, historycznie rzecz biorąc, i taki powinien być nadal los wyjętych spod prawa. Bycie politykiem nie daje nikomu specjalnych uprawnień moralnych.
Za głowę Putina powinno się wyznaczyć wysoką nagrodę - miliard dolarów na ten przykład. Rosjanie to naród przekupny. Pojutrze mielibyśmy całkiem sympatyczne uroczystości pogrzebowe.
Sebastian Stodolak retweeted
Are we killing two birds with one stone by consuming more shorts on social media?
My humble observation is that a lot of us have become micro-addicts to the stimulation, or overstimulation, of social media. There is always something you did not know about. Isn’t that the hook in almost all of their content? Surprising facts... etc, and the algorithm keeps you hooked. But how much of it do you remember since you watch ten in a row as you scroll?
Holding a book and concentrating for a good half an hour feels as hard and intimidating as preparing for an exam. Are we being sold an illusion of innovation and speed that is costing us our health? We do things faster to save time, then waste it scrolling.
I am wondering how many reading clubs there are in big cities. Is everyone really that busy, or is this our normalized reality, as we can easily keep ourselves stimulated until we fall asleep? Thoughts?
Sebastian Stodolak retweeted
Tutaj grasuje jakieś specjalnie wyselekcjonowane stado idiotów oderwanych od realiów. W realnym życiu ciężko takich spotkać. Pod moim postem, ze sąsiad zatrudnia 500 Filipińczyków i 300 Ukrainców - wulgarna fala wyzwisk z tezą, że sąsiad ich zatrudnia, bo są tańsi od Polaków. Otóż nie są. Trzeba ich sprowadzić, opłacić agencję, podróż, utrzymywać, wynagrodzenia zgodnie z prawem. A zatrudnia obcokrajowcow, bo Polaków po prostu nie ma w takiej ilości do pracy na Południowym Podlasiu, gdyż wyjechali do Warszawy, Lublina, Białegostoku czy Rzeszowa a ci są są pewnych prac podejmować nie chcą, choćby im nawet o połowę więcej zapłacić.
Ja w zasadzie nie pamiętam żadnej rozmowy z przedsiebiorcami z mojego regionu, zeby nie narzekali, ze nie maja skąd ludzi do pracy wziąć, bo ich nie ma i płaca ma tu drugorzędne znaczenie.
Ignoracja i nieznajomość realiów, to jedno ale skąd się bierze te wulgarne zbydlęcenie, to ja już nie wiem.
Oto, co nauka mówi o społecznych wymiarach umiarkowanego spożycia alkoholu.
Nie spodoba się miastojanuszom. No, ale badania to badania!
1. Sayette i in. (2012), Psychological Science; Fairbairn i in. (2015), Clinical Psychological Science. 720 osób pijących towarzysko podzielono na trzyosobowe grupy nieznajomych, które przez 36 minut piły umiarkowaną dawkę alkoholu, placebo albo napój kontrolny, a ich mimikę i mowę kodowano z nagrań. Alkohol nasilił pozytywne emocje, osłabił negatywne i podniósł deklarowane poczucie więzi. Druga analiza tego samego materiału pokazała, że u mężczyzn alkohol sprawiał, że szczere uśmiechy łatwiej „przechodziły” z osoby na osobę, a takie zaraźliwe uśmiechy wiązały się z lepszym nastrojem i silniejszą więzią.
2. Dunbar i in. (2017), Adaptive Human Behavior and Physiology. Połączono ankietę wśród bywalców pubów, obserwację rozmów w pubach i ogólnokrajowy sondaż. Osoby pijące towarzysko miały więcej przyjaciół, na których mogą liczyć, i czuły się bardziej związane z lokalną społecznością oraz bardziej jej ufały. Ci, którzy nie mieli „swojego” pubu, mieli wyraźnie mniejsze sieci społeczne.
3. Abrams, Hopthrow i in. (2006), Journal of Studies on Alcohol. 120 mężczyzn w wieku 18-28 lat przydzielono do działania w pojedynkę albo w czteroosobowych grupach i dano im zadanie oceny atrakcyjności ryzyka. Po alkoholu pojedyncze osoby uznawały ryzykowne wybory za wyraźnie bardziej kuszące, a grupy podejmowały decyzje wolniej. Wniosek autorów: przy umiarkowanym piciu towarzyskim grupa działa jak nieformalna wzajemna kontrola, która częściowo neutralizuje alkoholowe zawężenie uwagi.
Sayette i in. (2012): doi.org/10.1177/095679761143…
Fairbairn i in. (2015): pmc.ncbi.nlm.nih.gov/article…
Abrams, Hopthrow i in. (2006): kar.kent.ac.uk/24171/
Dunbar i in. (2017): doi.org/10.1007/s40750-016-0…



















