
Zwierzolub. Zwierzaczki duże i małe-mieszkańcy Basiuli i nie tylko. Staram się tu unikać polityki, ale: 'I'm only human, after all' 🤪@basiulowo.bsky.social
Joined June 2022
- Tweets27.8K
- Following2K
- Followers1.7K
- Likes39.8K
Basiulowo retweeted
I have taken care of "Misho" in my tent for over a year and a half. Your support helps me provide food for him.🐈
chuffed.org/project/178135
Basiulowo retweeted
Misho is sleeping peacefully right now, unaware that his food is about to run out... 🥹💔
I look at him as he sleeps, and my heart breaks every time I remember that he only has enough food left for tomorrow. 😭
Misho trusts me, and he has no idea how terrified I am of being unable to feed him again.
Please, help me provide food for Misho before it runs out, so he doesn't have to face hunger again.🙏🏼
chuffed.org/project/178135
⚠️ PLEASE DON'T SCROLL PAST MISHO! ⚠️
My cat Misho only has enough food left for 2 days... 💔
After that, he may face hunger again. 😭
Please don't let Misho go hungry. 🥹💔
Donate or share to help keep his bowl full.
chuffed.org/project/178135
Basiulowo retweeted
⚠️ PLEASE DON'T SCROLL PAST MISHO! ⚠️
My cat Misho only has enough food left for 2 days... 💔
After that, he may face hunger again. 😭
Please don't let Misho go hungry. 🥹💔
Donate or share to help keep his bowl full.
chuffed.org/project/178135
Basiulowo retweeted
Kochani, byłam dziś u wet.Sonia ma silną alergię, Jimmy, mój biały kotek ma nawrót zmian na uszach, ran i strupów. We wtorek będzie mieć usuwane zęby. Jadę wtedy też z Sally- jest podejrzenie cukrzycy. Proszę kochani o pomoc, bo nie udźwignę tego sama.
pomagam.pl/t4wyb3
Basiulowo retweeted
Sonia ma okropną alergię, Jimmy zmiany na uszkach. Pani dr posmarowała uszka czymś niebieskim, dała antybiotyk i zaprosiła Kotka na wtorek 03.11. na usuwanie ząbków. Sonia - zastrzyki .We wtorek jedzie też Sally,chyba ma cukrzycę, Henia na badania...
pomagam.pl/t4wyb3
Basiulowo retweeted
💔 „NIE MIAŁEM JUŻ SIŁ UCIEKAĆ… WIĘC POŁOŻYŁEM SIĘ W TRAWIE I CZEKAŁEM.” 😭🐾
ratujemyzwierzaki.pl/indi-20…
🥺 Mam na imię Indi. Nie wiem, czy ktoś kiedykolwiek mnie kochał. Nie wiem, czy ktoś za mną tęsknił… Wiem tylko, czym jest głód, strach i ból. 💔 Moja łapka była poważnie ranna. Każdy krok sprawiał mi cierpienie. Byłem coraz słabszy… Aż pewnego dnia nie miałem już siły iść dalej.
Schowałem się w trawie, w czyimś ogrodzie. Nie uciekałem. Nie walczyłem. Po prostu leżałem i czekałem… 😢
❤️ Ktoś mnie zauważył. Ktoś wziął mnie na ręce. Ktoś powiedział, że teraz już nie będę sam.
Dostałem imię. Dostałem pomoc. I pierwszy raz od dawna pojawiła się nadzieja…
💔 Ale moja walka jeszcze się nie skończyła.
Potrzebuję leczenia, żeby już nie cierpieć. A na mojej zbiórce jest zaledwie 530 zł… 😭
🥺 Czy naprawdę tak niewiele osób chce dać mi szansę?
Nie proszę o wiele. Chciałbym tylko, żeby przestało boleć. Żebym już nigdy nie musiał chować się w trawie, czekając na ratunek.
🙏 BŁAGAM, NIE PRZECHODŹ OBOJĘTNIE. Nawet kilka złotych może pomóc mi wrócić do zdrowia.
❤️ ratujemyzwierzaki.pl/indi-20…
🐾 Jeśli nie możesz wpłacić, udostępnij moją historię. Może właśnie dzięki Tobie ktoś mnie zauważy…
Wasz Indi. 🐈💔
Basiulowo retweeted
Nie zdążyliśmy 💔
Jeden z kociaków zmarł nie doczekawszy pomocy😭
Reszta jest w złym stanie. Zdecydowaliśmy że to weterynarz przyjedzie by je przebadać i ewentualnie podjąć decyzję co dalej. Drożej ale chyba lepiej. Sam przewóz 10 kotów wymagał by specjalnej taksówki lub wana, wychodzi na jedno
Mam wielkie wyrzuty sumienia i po prostu nie mogę sobie wybaczyć tego co się stało 😞
Słuchajcie od wczoraj nie zmieniła się kwota na zrzutce. Serdecznie proszę o to byśmy uzbierali te 200 złotych.
Przynajmniej Kiler zaczął jeść więc jego wet może poczekać do poniedziałku. Martwię się ale tutaj sprawa jest ważniejsza
Pomożecie kotkom?
zrzutka.pl/5zywr4
Kochani
Brakuje już tylko 200 złotych. Kotki jeszcze dziś trafią do weterynarza gdzie otrzymają pomoc. Jesteście wspaniali.
Proszę serdecznie, uzbierajny tę kwotę do końca. Może uda się od razu zabrać Kilera któremu niestety nie poprawia się ☹️
zrzutka.pl/5zywr4
Basiulowo retweeted
Nie wiem nawet, od czego zacząć. Piszę te słowa i cały czas mam przed oczami Panią Ewę, która płacze i trzęsie się, przytulając swoje psy. Siedziałem obok niej i tak bardzo chciałem powiedzieć coś, co choć na chwilę przyniosłoby jej ulgę. Tylko co powiedzieć człowiekowi, któremu kilka godzin wcześniej spłonęło całe mieszkanie? Proszę Was o RT🙏
Pani Ewa jest samotną, 69-letnią kobietą. Kiedy wróciła ze spaceru z psami i otworzyła drzwi mieszkania, buchnął ogień. W szoku pomyślała, że psiaki wbiegły do środka, i ruszyła ich szukać w płonącym mieszkaniu. Nawdychała się dymu, bo bała się, że je straci. Później powiedziała mi, że są całym jej życiem, że ma tylko je.
Jednego uratowała, kiedy ktoś próbował go utopić. Drugiego przygarnęła, bo ktoś go wyrzucił. Dała im dom, opiekę i kogoś, przy kim mogły czuć się bezpiecznie. Dzisiaj siedziała z nimi u sąsiadki, bo do swojego mieszkania nie może już wrócić.
Pani Ewa stara się trzymać, ale co chwilę przychodzą łzy. Ma schorowane serce, a teraz musi zmierzyć się ze stratą dorobku całego życia. Siedząc obok niej, myślałem o tym, jak bardzo potrzebuje teraz spokoju i pewności.
Na szczęście są obok sąsiedzi u który Pani Ewa może sie zatrzymać siedząc tam, co chwilę ktoś przychodził. Ktoś przyniósł karmę, ktoś kołdrę, ktoś jedzenie. Pytali, czego potrzeba, dodawali otuchy. Dziękuję Wam za każdą przyniesioną rzecz i za to, że jesteście przy niej w tak trudnej chwili.
Najbardziej poruszał mnie widok jej psów, które garnęły się do niej, kiedy płakała. Głaskała je i trzymała blisko siebie. Jeszcze kilka godzin wcześniej wyszli razem na zwyczajny spacer. Teraz cała trójka potrzebuje miejsca, w którym znów poczuje się bezpiecznie.
Obiecałem Pani Ewie, że pomożemy. Wierzę, że razem możemy dać jej szansę na szybki powrót do domu, dlatego zakładam zbiórkę i proszę Was o wsparcie. zrzutka.pl/88vgrb
O niewielkie wpłaty i słowa otuchy dla Pani Ewy, że będzie dobrze.
Pilnie szukam też firm, które mogą pomóc w uprzątnięciu i remoncie spalonego mieszkania, oczywiście nie za darmo.
Jeśli możecie się włączyć albo znacie kogoś, kto mógłby pomóc, odezwijcie się do mnie.
Będę wdzięczny za każdą wpłatę i podanie dalej. Chciałbym jak najszybciej powiedzieć Pani Ewie, że pomoc już jest i możemy zacząć działać. Żeby choć trochę mniej bała się tego, co będzie jutro
Basiulowo retweeted
Kochani
Brakuje już tylko 200 złotych. Kotki jeszcze dziś trafią do weterynarza gdzie otrzymają pomoc. Jesteście wspaniali.
Proszę serdecznie, uzbierajny tę kwotę do końca. Może uda się od razu zabrać Kilera któremu niestety nie poprawia się ☹️
zrzutka.pl/5zywr4
Drodzy Kociarze
Dzięki Waszemu wsparciu brakującą kwota zmniejszyła się do 550 złotych. 11 kotków po zmarłej czeka pilnie na wizytę u weta. Nie byłem dziś u nich ze względu na pracę ale z tego co wiem krwawa biegunka przybrała na siłe. Jeśli się uda chcę je zabrać do kliniki już jutro lub poprosić lekarza by przyjechał na miejsce.
Do tego wszystkiego Kilerowi się nie poprawia i też powinien trafić do weta. Nie wiadomo co było Małej Pindzie. Jedynie Puchatek ładnie zdrowieje i (tak wiem jak to brzmi) pięknie siusia 😃
Proszę Was o pomoc, byśmy uzbierali brakującą kwotę
zrzutka.pl/5zywr4
Basiulowo retweeted
🚨 URGENT APPEAL: A innocent life is fighting for survival! 💔
I found this little bird lying helplessly in the ruins and couldn't leave him to die. I welcomed him into my life, cared for him with everything I had, and prayed we had won the fight for his life. But tragedy struck again، his condition suddenly deteriorated, and tests revealed a severe disease destroying his fragile body. His little heart simply cannot endure this agony any longer.
It tears me apart with guilt and helplessness that financial constraints stand between him and his life-saving surgery. He is a sacred responsibility entrusted to our humanity. You are his only hope right now; even the smallest contribution makes the difference between life and death. Please don't let 'Today' pass away before giving him a chance to live.😢
Donate immediately to save his life
chuffed.org/project/170891-h…
Today, I found this bird in the street, unable to fly and appearing seriously ill. My heart couldn't bear to leave it to suffer alone, so I gave it food and water. As I watched it drink, I felt as though it hadn't had a single drop of water in a very long time. 💔
I want to take it to a vet as soon as possible to check its condition and begin treatment, hoping it can recover and fly again. But I'm afraid it may have chicks waiting for it, and I can't bear the thought of them starving because their parent cannot return to them.
Please, don't let me face this responsibility alone. I need your help with donations to cover the cost of its examination and treatment. Even a small donation could help save a life, return a bird to the sky, and reunite helpless chicks with their mother or father. 🕊️
chuffed.org/project/170891-h…
Basiulowo retweeted
Drodzy Kociarze
Dzięki Waszemu wsparciu brakującą kwota zmniejszyła się do 550 złotych. 11 kotków po zmarłej czeka pilnie na wizytę u weta. Nie byłem dziś u nich ze względu na pracę ale z tego co wiem krwawa biegunka przybrała na siłe. Jeśli się uda chcę je zabrać do kliniki już jutro lub poprosić lekarza by przyjechał na miejsce.
Do tego wszystkiego Kilerowi się nie poprawia i też powinien trafić do weta. Nie wiadomo co było Małej Pindzie. Jedynie Puchatek ładnie zdrowieje i (tak wiem jak to brzmi) pięknie siusia 😃
Proszę Was o pomoc, byśmy uzbierali brakującą kwotę
zrzutka.pl/5zywr4
Basiulowo retweeted
My cats and i are still alive in Gaza.🇵🇸
If you see this photo, please don't scroll past in silence.
Write anything - even a single dot means so much to us and reminds us that we are not alone.🥹💔🙏
Basiulowo retweeted
We are alive, the bird is still with me
He is receiving the necessary treatment.
I hope he gets better soon. Please pray for him.🙏
Basiulowo retweeted
Z Waszym ulubieńcem Kilerem dzieje się coś niepokojącego. Nie chce jeść, jest smutny i osowiały. Zwykle bardzo zajęty i zawsze w biegu,teraz trzyma się blisko mnie i nawet śpi obok poduszki co jest w ogóle do niego niepodobne. Mam nadzieję że to tylko skutki kociego kataru zwłaszcza że miał też sporo strupków na oczkach. Jeśli jednak nic się szybko nie zmieni trzeba będzie go zabrać do lekarza.
Basiulowo retweeted
Dziś odszedł mój kochany Roni😭
Za wcześnie. Miał niecałe 4 lata.
Może tam, w Krainie Wiecznych łowów złapie swoją pierwszą mysz?
Basiulowo retweeted
Update I prośba o pomoc 🆘
Firma sprzątająca po zgonach zakończyła swoją pracę. W miejscu gdzie leżało ciało wymieniono wykładzinę i deski podłogi. Cały dom był ozonowany. Na ten czas kotki były przeniesione do innego pomieszczenia. Tych którzy się martwili uspokajam: to składzik który kiedyś był toaletą. I jak większość starych brytyjskich przydomowych toalet nie ma on wejścia od strony budynku a jedynie ogrodu
Jeśli chodzi o same kotki to jest źle. Cała 11 jest wychudzona i apatyczna Wszystkie mają krwawą biegunkę i niestety wygląda na to że jest to wynik zarobaczenia gdyż w odchodach widać żywe robaki. Niestety przy takim stopniu zaniedbania sam nie mogę podac odpowiednich środków, zbyt szybkie odrobaczenie mogło by doprowadzić do "zatkania" martwymi pasożytami i w konsekwencji śmierci.
Weterynarz jest więc pilną koniecznością. Tylko jak.... Dopiero co trzeba było zabrać Lucky Star na nocną wizytę, Kiler jest chory i nie wiem czy nie będzie tez potrzebował pomocy.
Dzięki Wam mamy już 540 złotych. A to oznacza że brakuje jeszcze około 650. Za diagnostykę i odrobaczenie 11 kociąt to prawie pół darmo
Serdecznie proszę Was o wsparcie. Strasznie szkoda tych zaniedbanych kotków które dodatkowo straciły też swoją właścicielkę
Rodzina nie życzy sobie bym robił zdjęcia w tamtym domu (uwierzcie, mają powody). Ale gdy kotki będą u weterynarza, będą obfotografowane📸
Dlatego Kwiatuszek dla zasięgów
zrzutka.pl/5zywr4
Aktualizacja
Firma sprzątająca nadal pracuje nad dezynfekcją i zabezpieczeniem domu zmarłej właścicielki kotów
Zwierzaki są zabezpieczone w osobnym pomieszczeniu. Z tego co się dowiedziałem wynika że są wychudzone i mają krwawą biegunkę. To nie wróży dobrze.
Potrzebny będzie pilny weterynarz. Udało mi się znaleźć fundację w innej części kraju która przygarnie te kociaki ale dopiero po diagnostyce i ustaleniu co im jest. Bo wiecie.... Rodzina tej pani nie jest zainteresowana zatrzymaniem choćby jednego
Mówicie że biorę na siebie zbyt wiele. Nie jestem jedyny. W Londynie jest gigantyczny kryzys jeśli chodzi o niechciane i bezdomne koty. Każda organizacja, mała czy duża daje z siebie wszystko.
Tak zamierzam skupić się teraz na swojej kociarni. Tym kotkom jednak pomogę zwłaszcza że potem przejmie je ktoś inny.
Nikt niestety nie zgłosił się jeśli chodzi o sprzedaż mojej kolekcji komórek. Będę szukał dalej chętnych a tym czasem proszę Was o pomoc dla tych biednych sierot których nikt nie chce.
Dogadałem się z wetem że sprawdzi całą 11, odpchli, odrobaczy i zachipuje za 220f (1100 złotych). To praktycznie pół darmo. Ja pokryje koszty jedzenia i późniejszego transportu do Yorkshire
Jeśli ktoś może, proszę o pomoc dla nich.
Harry dla zasięgów
zrzutka.pl/5zywr4
Basiulowo retweeted
Replying to @SirPatStew
Basiulowo retweeted
In lieu of flowers, memorial contributions may be made to:
Johns Hopkins Alzheimer’s Disease Research Center Fund
alzresearch.org/giving/
Alzheimer’s Foundation of America Caregiver Resources
alzfdn.org/donate/
Photo Credit: Tommy Garcia











































