Joined April 2016
Żegnaj Mamo
Drodzy,dziękuję z serca za dar modlitwy w intencji Mojej Kochanej Mamy,która odeszła w wielkim cierpieniu,przez przerzuty nowotworowe do mozgu.Pogrzeb odbędzie się w sobotę o godz.12 na nowym cmentarzu w Lubinie, z serca dziękujemy za każdy gest pomocy prosząc o modlitwę.
12
10
31
2,017
joanna plotnicka retweeted
Za to, że...
25
153
12
455
14,225
joanna plotnicka retweeted
To teraz ciekawostka : Za zniszczenie jaja bociana grozi w Polsce kara nawet 5 lat pozbawienia wolności. Bo nienarodzony bocian to nadal bocian. Ale nienarodzone dziecko w brzuchu matki to tylko płód. Bocian > dziecko
95
1,276
39
6,987
77,580
Znałam jedną Panią, która za „giń, człeku” miała następnego dnia o szóstej rano wizytę policji połączoną z zatrzymaniem za "przestępstwo". Spektakularny sukces organów ścigania. Jeśli natomiast mowa o nieuzasadnionych interwencjach w mieszkaniach dwojga adwokatów to...? No, bez przesady, w pierwszej kolejności trzeba ustalić, kto wchodzi, do kogo i czy oburzenie pasuje do aktualnej narracji. Czy jutro wejdą do @MagdaMajkowska ? Pytam organizacyjnie czy planować pracę w pobliżu właściwego komisariatu.
Pilne! Właśnie ofiarą fałszywego zawiadomienia o przestępstwie padła mec. @przadka_magda - również obrońca Pana Piotra!! To zastraszanie adwokatów. To jest niebywałe! @OrdoIuris @RepublikaTV @wPolscepl
25
307
8
887
13,434
joanna plotnicka retweeted
Dobrej, spokojnej nocy.❤️🇵🇱💫🙏🤗😴🌌
4
8
48
417
joanna plotnicka retweeted
Proszę bardzo serdecznie o modlitwę w Jej intencji. Tak wyglądała w młodości. Dziecko, ktore przezylo niemieckie obozy. Patriotka kochajaca Polskę. Niech spoczywa w pokoju wiecznym.
3
2
8
137
Rok temu 20 października byl ostatnim dniem życia SP. Mojej Mamy Krystyny. Bardzo cierpiała.Ostatni raz byl u Mamy w domu z wizytą kochany dr Marek, ktory bardzo pomagal. Patrząc na mnie 3 razy powtórzył że wszystko zrobiłam i robiłam dobrze. Nie oddaliśmy Mamy nigdzie.
9
4
60
894
Była do końca w domu, odwiedzana przez wnuki,prawnuki, otoczona modlitwa i comiesieczna eucharystia,zaopatrzona sakramentami. Umówiliśmy sie ze na drugi na podłączenie kroplówek. Mama odeszła nad ranem. Mija rok. Jutro o godz.18.00 Msza św w I rocznicę śmierci.
1
6
101
Proszę bardzo serdecznie o modlitwę w Jej intencji. Tak wyglądała w młodości. Dziecko, ktore przezylo niemieckie obozy. Patriotka kochajaca Polskę. Niech spoczywa w pokoju wiecznym.
3
2
8
137
Z cyklu Niezwykłe historie... #Niepokalanów #100latNiepokalanowa
1
53
1
172
3,031
joanna plotnicka retweeted
Pan Piotr dziękuje tym, którzy mu pomogli. Porażające nagranie. W sądzie poręczyli za niego @jakubiak_marek @DorArciszewska
87
226
1
739
5,371
joanna plotnicka retweeted
Replying to @ipngovpl
Każdy z Was musi obejrzeć do końca. Musi. #Popiełuszko
6
10
277
joanna plotnicka retweeted
1945: Edmund i Jerzy Jeżewiczowie mają 5,5 oraz 4,5 roku, a za sobą pobyt w 2 niemieckich obozach - w Litzmannstadt i Potulicach. Jerzy Jeżewicz: "Trafiłem do obozu z bratem. Miałem wtedy 2,5 roku, a brat Edek – 3,5". "Z mojej rodziny aresztowano łącznie 18 osób. Tylko piątka wróciła. Mama zginęła w Auschwitz, tata został zamordowany w obozie koncentracyjnym w Ebensee". "Za najdrobniejsze przewinienie, na przykład właśnie za sięgnięcie po owoc, zamykano nas w karcerach". "Dzieci po prostu morzono głosem. Głodowe racje żywnościowe i praca przymusowa dla starszych dzieci były codziennością". "Razem z bratem spaliśmy na dolnej pryczy, bo nie byliśmy w stanie wdrapać się na wyższą". "Nawet dziś, kiedy dorośli ludzie opowiadają o tym, co się tam działo, każda relacja zaczyna się od płaczu". *** O losach braci Jeżewiczów oraz o tym, co Niemcy robili polskim dzieciom można przeczytać na łamach weekendowego wydania "Naszego Dziennika". Polecam, choć niełatwa to lektura.
17
339
9
775
6,866
joanna plotnicka retweeted
Osaczyli go czerwoni mordercy, nękali, szczuli, śledzili, podsłuchiwali, podglądali, wyszydzali, opluwali, porwali, bestialsko pobili, skatowali do krwi i utraty przytomności, a w końcu udusili i utopili. Kruchy ciałem tytan ducha, który zatrząsł samymi fundamentami czerwonego imperium. Jego proste słowa miały miały moc większą niż bomba atomowa, by zdetonować od środka system zła. Nieśmiertelny symbol wolności. Ikona Solidarności. Nieprzejednany antykomunista. Głos uciśnionych i prześladowanych. Sumienie narodu. Formował elity wolnej Polski. Męczennik komunizmu. Kapłan absolutnie niezłomny. Wierny naśladowca Chrystusa. Prawdziwy patron niepodległej Polski. Do końca wierny Bogu i Ojczyźnie. Do dziś nie znamy prawdziwych mocodawców jego mordu. 19 X 1984 został PORWANY I ZAMORDOWANY PRZEZ CZERWONĄ HOŁOTĘ KS. JERZY POPIEŁUSZKO. Módl się za naszą Ojczyzną!
44
293
9
840
5,510
joanna plotnicka retweeted
Pan Piotr jest wolny‼️ Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o 1-miesięczny tymczasowy areszt! Prokurator swój wniosek tłumaczyła rzekomą obawą ukrycia sie Pana Piotra, co mialoby uniemożliwić prowadzenie dalszych czynności. Co wiecej... prokurator oceniała jako wysoce prawdopodobne, że Pan Piotr bedzie w przyszłości popełniał przestępstwa ‼️ Wraz z mec. @przadka_magda i mec. @MagdaMajkowska argumentowaliśmy przed Sądem, że nie zachodzą żadne przesłanki - ani ogólne ani szczególne, by taki wniosek uwzględnić. ➡️ W pierwszej kolejności nie zostało uprawdopodobnione w wystarczającym stopniu, że Pan Piotr w ogóle popełnił zarzucane mu czyny. Podnosiliśmy, że piątkowe wydarzenia należy oceniać jako incydent, którego przebieg wymaga rzetelnego wyjaśnienia. ➡️ W drugiej kolejności - pan Piotr ma stałe miejsce zamieszkania, jest osobą zaangażowaną w życie społeczne, Strażakiem OSP. Nie ma rzeczywistych obaw ukrycia się. Tym bardziej, że Pan Piotr - już po dotarciu do niego obrońców - ponieważ poczuł się bezpieczniej, podjął w ograniczonym zakresie współpracę z organami prowadzącymi postępowanie (przy czym brak współpracy jest jego świętym prawem i nie moze stanowić podstawy stosowania środka zapobiegawczego). ➡️ I wreszcie - prognoza co do dalszego popełniania przestępstw jest zupełnie pozbawiona racjonalnych podstaw. Pan Piotr jest osobą niekaraną. Wydarzenia z piątku należy rozpatrywać w warunkach incydentu, a zachowanie to było pozbawione zamiaru kierunkowego ze strony Pana Piotra. To jednocześnie podważa przyjętą przez prokuraturę kwalifikację prawną zarzucanych czynów. Jednocześnie Sąd nie zastosował nawet innych środków zapobiegawczych takich jak np. dozór policji! Pan Piotr będzie odpowiadał z wolnej stopy! Pomocy udzieliliśmy w ramach interwencji procesowej @OrdoIuris.
129
412
24
1,815
26,277
❗️PILNE. Sąd nie uwzględnił absurdalnego wniosku prokuratury o areszt dla Piotra W. i podzielił stanowisko obrony. Pan Piotr po ponad 50 godzinach wraca do domu. Areszt to ostateczność, a nie poczekalnia do prokuratora. Piątek, godziny przedpołudniowe, ulica Marszałkowska w centrum Warszawy. Piotr W. stoi przy przejściu dla pieszych na czerwonym świetle. Czeka na zielone światło dokładnie tak, jak nakazuje prawo. Kilkadziesiąt sekund później leży na podłodze, przygnieciony przez policjantów. „Dusisz mnie” "Nic ci nie zrobiłem" – krzyczy. „Bardzo proszę, pan go tak nie dusi” – proszą świadkowie. Chwilę później traci przytomność. Wynoszą go na noszach do karetki, skutego kajdankami, które pozostają cały czas na jego nadgarstkach (także w transporcie i podczas pobytu na SOR). Prokuratura domagała się zastosowania najbardziej dolegliwego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Stanowisko moje oraz @MagdaMajkowska @BartoszMalewski z @OrdoIuris przedstawione przed sądem było jasne. Do zastosowania środka w postaci tymczasowego aresztowania konieczne jest spełnienie łącznie warunków: przesłanki ogólnej, przesłanki szczególnej, braku przesłanek negatywnych oraz wykazania przez organ, że żaden inny środek o charakterze wolnościowym nie zabezpieczy prawidłowego toku postępowania karnego. W tej sprawie nie ma ani jednej przesłanki, która pozwala pozbawić człowieka wolności przed wyrokiem, a z całą pewnością nie zostały one spełnione łącznie. Sąd przyznał nam rację. Dziękuję za zaangażowanie posłom, którzy od pierwszych godzin nie zostawili Piotra samego, oraz dziennikarzom, którzy pokazali pełne nagranie zamiast gotowej tezy. Wasza obecność miała znaczenie. W szczególności podziękowania składam @DorArciszewska @jakubiak_marek @RepublikaTV @wPolscepl @PolsatNewsPL
369
808
79
2,940
103,892
joanna plotnicka retweeted
Pan Piotr został wypisany ze szpitala. Badania w związku z jego niepokojącym stanem zdrowia przeprowadzono więc dopiero teraz, 37 godzin po zatrzymaniu. Dopiero gdy zasłabł w prokuraturze w trakcie czynności. Mimo wyraźnego żądania obecności obrońców w trakcie hospitalizacji, kontakt z nim umożliwiono mi dopiero w chwili, gdy lekarz sporządzał wypis. Gdy zostałam do niego dopuszczona, w sali pilnowało go trzech funkcjonariuszy Policji. Leżał skuty kajdankami. Korytarze szpitala również obstawiła Policja. W niedzielę sąd zdecyduje o dalszym losie Pana Piotra. Do tego czasu pozostanie on w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
Jestem w Szpitalu im. Orłowskiego w Warszawie, dokąd przewieziono Pana Piotra po tym, jak zasłabł w prokuraturze. Pan Piotr wyraźnie zażądał dziś udziału obrońców we wszystkich czynnościach. Mimo to konwojujący go policjanci nie dopuszczają mnie do klienta.
111
367
16
945
22,355
Trwają czynności w prokuraturze w sprawie Pana Piotra. Prokurator zdecydowała o skierowaniu do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres 1 miesiąca. Być może wniosek zostanie rozpoznany jutro. Pan Piotr właśnie zasłabł, do prokuratury została wezwana karetka.
73
175
14
450
16,683
Reasumując: zaatakował policjantkę, w ten sposób, że przed nią uciekał. A potem się na nią rzucił i tak mocno i długo dociskał jej kolano krtanią, aż stracił przytomność. Obecny stan mężczyzny nie jest znany, bo milicja obstawiła szpital i nie dopuszcza do rannego nikogo, także obrońcy, co jest oczywistym złamaniem prawa. Za to klub obrońców Marty Lempart, Katarzyny Augustynek, Frasyniuka i pani "kurwa, kurwa, kurwa" Kurdej Szatan stają murem w obronie honoru policyjnego mundury, wraz z ministrem wsławionym kłamstwami o "pogłosie". Kim trzeba być, żeby wciąż popierać dyktatuska?
„Onkologia dziecięca” nadaje: obrońca TK zaatakował policjantkę. Walnął ją krtanią w kolano aż stracił przytomność. Urban ze swego kotła bije panu Bublewiczowi i jego szefom brawo
85
1,059
12
3,782
34,250
joanna plotnicka retweeted
Najpierw emeryt na wózku zrobił na niego zamach, teraz ktoś nożem w kieszeni zaatakował policjantkę. Zaraz pogryzie ich bezzębny pies w kagańcu.
106
990
20
4,673
19,608
Oświadczenie zatrzymanego Piotra W.
28
192
4
436
7,151