Taka prawda brawo dla pana Piotra Kusznieruka 👏 obnaża kłamstwa ekipy tfuska
Mirek retweeted
To jest film z przyjazdu tych 30 patroli po porze dnia łatwo wywnioskować kiedy to się wydarzyło oraz korelacja z filmem z przyjazdu pierwszego policjanta pojazdem straży miejskiej. Polecam samodzielne wyciągnięcie wniosków o odlegości czasowej tych zdarzeń
Mirek retweeted
POLICJA ANGAŻUJE OGROMNE SIŁY POD TRYBUNAŁEM - A TU NIEWINNI LUDZIE GINĄ Z RĄK ZAMACHOWCA POD OSTRZAŁEM... ‼️‼️‼️‼️‼️‼️😡😡😡😡😡🤮🤮🤮🤮🤮👎👎👎👎👎🤍❤️🇵🇱✌️✌️✌️
Mirek retweeted
Skoro według relacji świadków kilkadziesiąt minut po strzelaninie na krakowskim Rynku widać było przede wszystkim samochody Straży Miejskiej, to mam pytanie:
Te słynne 30 patroli Policji jechało z Katowic czy z Kielc? ❓
Minister Kierwiński powinien wyjaśnić, gdzie znajdowały się te patrole, kiedy dotarły i jakie zadania wykonywały. Bo dwóch bohaterskich policjantów walczących z uzbrojonym napastnikiem zasługuje na najwyższy szacunek. Ale ich bohaterstwo nie może zastępować odpowiedzi na pytania o organizację działań 30 patroli!
Mirek retweeted
KRAKÓW. GDZIE PODZIAŁA SIĘ POLICJA Z RYNKU GŁÓWNEGO?
Jeszcze do końca 2023 roku, według relacji mieszkańców, Rynek Główny regularnie patrolował policyjny van. Na Plantach i okolicznych ulicach można było spotkać dwuosobowe patrole. Przy Rynku Głównym 29 funkcjonował komisariat z policjantami gotowymi do interwencji.
A jak wygląda zabezpieczenie tego miejsca dzisiaj?
Pojawiają się relacje o zniknięciu stałego patrolu samochodowego i ograniczeniu obsady komisariatu. Czy to prawda? Jeśli tak, kto podjął takie decyzje i dlaczego? Po tragedii z 7 listopada te pytania nabierają dramatycznego znaczenia.
Skoro do działań miało zostać skierowanych 30 patroli, dlaczego w decydującym starciu z uzbrojonym napastnikiem dwóch młodych policjantów musiało narażać życie bez widocznego natychmiastowego wsparcia? Minister Kierwiński powinien wyjaśnić nie tylko przebieg interwencji, ale również zmiany w zabezpieczeniu centrum Krakowa od 2023 roku.
A dziś przede wszystkim myślami jesteśmy z dwoma młodymi funkcjonariuszami, którzy stanęli naprzeciw uzbrojonego napastnika.
24 i 25 lat. Odwaga, profesjonalizm i poświęcenie. Życzmy im pełnego powrotu do zdrowia.
BOHATERSTWO POLICJANTÓW ZASŁUGUJE NA NAJWYŻSZY SZACUNEK. A ORGANIZACJA BEZPIECZEŃSTWA — NA RZETELNE ROZLICZENIE.
Mirek retweeted
KRAKÓW. GDZIE BYŁO 30 PATROLI POLICJI?
Przypomnijmy chronologię:
• 15:00 – pierwsze strzały na Rynku Głównym.
• 15:03 – zgłoszenie do służb.
• 15:06 – pierwsza wymiana ognia.
• 15:10–15:15 – ucieczka napastnika przez centrum Krakowa.
• 15:20–15:25 – dramatyczna walka na skrzyżowaniu Dietla i Stradomskiej.
• 16:02 – komunikat Policji o ujęciu sprawcy.
I TERAZ PYTANIE ZASADNICZE!
Skoro, według przekazywanych informacji, do działań skierowano aż 30 patroli, to dlaczego po ponad 20 minutach od zgłoszenia w decydującym starciu z uzbrojonym napastnikiem walczyło zaledwie DWÓCH POLICJANTÓW, narażając własne życie?
Gdzie było pozostałe wsparcie? Kiedy dotarło? Kto koordynował działania 30 patroli i jakie zadania im przydzielono. Dwaj policjanci wykazali się profesjonalizmem i niezwykłym bohaterstwem. Chwała im za to!
Ale ich odwaga nie może zastępować sprawnego systemu bezpieczeństwa.
Premier Tusk i minister Kierwiński powinni przedstawić szczegółowy przebieg interwencji, zamiast poprzestawać na zapewnieniach o jej skuteczności.
BOHATERSTWO DWÓCH POLICJANTÓW NIE ZWALNIA Z OBOWIĄZKU WYJAŚNIENIA, GDZIE BYŁO POZOSTAŁE 30 PATROLI!
Mirek retweeted
"Gibała mocno odpowiada Kierwińskiemu! "To nie ma nic wspólnego...""
wpolityce.pl/polityka/gibala…
Mirek retweeted
Tysiące policjantów zaangażowanych do obrony wariatki w Trybunału. A w Krakowie tragedia. Wyrazy współczucia dla rodzin ofiar.
Mirek retweeted
Dopiero teraz, prawie półtorej godziny po strzelaninie przyjechały dwa duże wozy policyjne. Wcześniej był tylko jeden mały samochód policji. Ma szczęście sprawie złapano. Strzelał w 4 miejscach w Krakowie. Wciąż siedzimy w knajpie w rynku.Jest zamknięty. Policja zabezpiecza ślady
Mirek retweeted
MIELIŚMY OGROMNE SZCZĘŚCIE W TYM NIESZCZĘŚCIU. ALE SZCZĘŚCIE NIE MOŻE BYĆ SYSTEMEM BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTWA!
Atak w Krakowie powinien uruchomić poważną debatę o przygotowaniu służb, a nie kolejną kampanię rządowego samozadowolenia.
Zwróćmy uwagę na kilka kwestii.
Po pierwsze. Napastnik działał, jak się wydaje, samotnie i chaotycznie. A gdyby sprawców było dwóch, działali w sposób skoordynowany i mieli przeszkolenie? Skala tragedii mogłaby być nieporównywalnie większa.
Po drugie. Według relacji na miejscu zdarzenia najpierw pojawiła się Straż Miejska, a dopiero później Policja. To wymaga wyjaśnienia, podobnie jak czas reakcji i liczba funkcjonariuszy skierowanych do interwencji.
Po trzecie. Ogromne znaczenie miała obecność dwóch chirurgów, którzy przypadkowo znajdowali się w pobliskim lokalu i mogli natychmiast udzielić pomocy poszkodowanym. To szczęśliwy zbieg okoliczności, a nie zasługa systemu bezpieczeństwa.
Po czwarte. Dwaj policjanci, którzy podjęli interwencję, wykazali się profesjonalizmem, odwagą i bohaterstwem. Należy im się najwyższe uznanie i szacunek. Chwała im za to!
Ale bohaterstwo dwóch funkcjonariuszy nie zwalnia przełożonych z odpowiedzialności za organizację zabezpieczenia.
Po piąte. Minister Kierwiński bardzo szybko przedstawił informacje dotyczące rzekomych skrajnie prawicowych fascynacji sprawcy. Na jakiej podstawie? Jakie ustalenia pozwalały już wtedy formułować takie twierdzenia?
I wreszcie zasadnicze pytanie do premiera Tuska i ministra Kierwińskiego:
Czy państwo było rzeczywiście przygotowane na taki atak, czy też uniknęliśmy znacznie większej tragedii dzięki odwadze pojedynczych ludzi i wyjątkowo szczęśliwym okolicznościom?Rządowa narracja koncentrująca się na skutecznej interwencji nie może przykrywać pytań o wcześniejsze przygotowanie służb i zabezpieczenie centrum Krakowa.
Nie wolno mylić bohaterstwa policjantów ze sprawnością całego systemu.
BOHATEROWIE ZASŁUGUJĄ NA MEDALE. RZĄD ZASŁUGUJE NA TRUDNE PYTANIA.
Bo bezpieczeństwa państwa nie mierzy się liczbą konferencji prasowych, lecz zdolnością do ochrony obywateli również wtedy, gdy zabraknie szczęścia.























