Pinned Tweet
🇵🇱 Mission Possible – It Begins🇬🇧
━━━━━━━━━━━━━━━━━━
⚠️ UWAGA! ZBIÓRKA NA FRONT!
🎯 NetGun (siatkomiot) + detektor dronów
➡️ CEL NADRZĘDNY: życie naszych chłopców!
Zbieramy. Nie dla lajków. Nie dla zabawy.
Bo trzeba! 💙💛
📌 CENTRALA ZBIÓRKI – „WEB OF SUPPORT (CHRONOLOGY)”
Tu będą trafiać wszystkie posty związane ze zbiórką – w formie komentarzy, jeden po drugim, jak raporty z pola walki.
🗂️ Każdy wpis = osobny meldunek.
📆 Razem tworzą pełną nitkę chronologii zbiórki: od startu po efekt końcowy.
🎯 Obserwuj, udostępniaj, wspieraj – siatka działa, cel jest jasny.
⋰⋱⋰⋱⋰ WEB OF SUPPORT ⋰⋱⋰⋱⋰
💳 WPŁATY:
🌐 PayPal: [email protected]
🇵🇱 pomagam.pl/3kcggn
🫙 send.monobank.ua/jar/2q1XzHP…
🌍 Przelew międzynarodowy SWIFT
Odbiorca: KUSHNIRENKO OLEH
IBAN: UA423052990262066400939865586
Bank odbiorcy: JSC CB PRIVATBANK
Adres banku: 1D Hrushevskoho Str., Kijów, 01001, Ukraina
SWIFT / BIC: PBANUA2X
💳 Картка: 4149 6090 5280 6124
Отримувач: КУШНІРЕНКО ОЛЕГ ІВАНОВИЧ
Реквізити для платежів від організацій / юридичних осіб: IBAN: UA423052990262066400939865586 РНОКПП / ЄДРПОУ: 2584004497 Призначення платежу: Поповнення рахунку
ELilith retweeted
🌑🇺🇦 Wybrałem się w wieczorną przejażdżkę po centrum Kijowa i po kilku dzielnicach prawej strony Dniepru. Atmosfera trochę, jak z jakiejś przedapokaliptycznej powieści. Wszędzie egipskie ciemności. W niektórych oknach blade światełka latarek i innych przyrządów, które wyciągają wieczór z pełnego blackoutu.
Samochody jeżdżą powoli, żeby nie potrącić przechodniów, których nie widać w siąpiącej mżawce. Ludzie przemykają niedoświetlonymi ulicami z pięciolitrowymi butelkami wody, której nabrali w lokalnych studniach, jakie w Kijowie jeszcze gdzieniegdzie są.
⚡️ Ciszę miasta, w którym wieczorem nagle masowo ubyło ludzi, bo nie ma sensu chodzić po ulicach, tylko trzeba zająć się ogrzaniem mieszkania przed nocą, zaburza wszechobecny pomruk generatorów.
🪫 Ludzie wymieniają się pomysłami na ocieplenie domów. Ktoś ma inwertor z akumulatorem, ktoś kupił za wczasu baterię EcoFlow albo inną, kiedy były jeszcze o połowę tańsze, inni wypatrzyli jakieś ceramiczne grzejniki, ktoś mieszkanie ogrzewa z butli gazowej, albo stawia na środku pokoju aluminiowe rury, w których zapala tzw. okopowe świeczki i w ten sposób tworzy imitację kaloryfera.
🚰 Bez prądu już trochę nauczyliśmy się w Kijowie żyć ubiegłej zimy. Pod warunkiem, że choć na chwilę wraca. Gorzej z wodą i kanalizacją, a dziś większość stolicy Ukrainy właśnie z tym się boryka, bo w dużej części miasta nie ma nie tylko światła, ale też wody w kranach, czy toaletach. Tego nie przeskoczysz.
Każdy więc wyczekuje, kiedy mały strumyk, prawie święconej, się zjawi. Będzie można umyć twarz, dłonie, zagotować herbatę, kawę, skorzystać z WC.
🍂🍁 Jest początek listopada. Jeszcze nie ma mrozów. To dopiero dwie doby, kiedy problemy zaczęły być masowe.
Co się stanie, gdy blackout będzie pełny i trwać tygodniami?
Są katastroficzne książki na ten temat, które boję się przywoływać w pamięci.
⏳ Już późny wieczór. Niebawem policyjna godzina. Pójdziemy spać w oczekiwaniu, co przyniesie najbliższą noc, a za nią kolejne.
ELilith retweeted
Listopad zapowiada się jako czas poważnych napięć, które błyskawicznie będą mogły doprowadzić do niekontrolowanej eskalacji. Przed nami kilka historycznych testów, w których sprawdzimy, na ile odpowiedzialność przeważy nad partyjnym interesem. Czy zmierzamy ku katastrofie?
Najważniejszym z wydarzeń są amerykańskie wybory połówkowe (midterms), w których zostanie wybrany nowy skład Izby Reprezentantów, trzecia część Senatu, oraz niektóre władze stanowe. Nazwa pochodzi od terminu przeprowadzenia elekcji. Jest to zawsze połowa czteroletniej kadencji prezydenckiej. Amerykański ustrój jest tak pomyślany, aby nie doszło do trwałej dominacji jednej z sił politycznych, stąd relatywnie częste wybory.
Historyczną prawidłowością jest, że rządząca partia traci w nich większość w niższej izbie Kongresu. Według sondaży, tak też stanie się i tym razem, bowiem Demokraci zdobyć mogą nawet 240 miejsc w 435-osobowej Izbie Reprezentantów. Trendy wskazują jednak na wielką porażkę Republikanów także w wyborach do Senatu. Co zadziwiające, istnieje realna szansa „odwrócenia się” stanów dotąd na wskroś republikańskich, jak np. Teksas, Alaska, Iowa czy Kansas.
Taki trend jest bezpośrednim następstwem fatalnej polityki Donalda Trumpa, złamaniem obietnic wyborczych oraz istotnym wzrostem kosztów życia Amerykanów, nie tylko ze względu na ceny paliw. Problemem jest np. import argentyńskiej wołowiny kosztem amerykańskich ranczerów, niespełnione zapowiedzi kupna soi przez Chiny czy efekty polityki celnej. Do tego dochodzi nierozwiązany konflikt z Iranem, zbliżenie z Rosją, ataki na sojuszników (istotne dla części elektoratu), a wreszcie widocznie pogarszający się stan psychiczny prezydenta.
Powodów jest więc wiele, jednak zamiast na nich skupię się na oczekiwanym skutku. Utracenie obu izb byłoby katastrofą dla Białego Domu. Podczas gdy Izba Reprezentantów może wszcząć procedurę impeachmentu ministrów (sekretarzy) czy samego prezydenta, to Senat prowadzi cały proces. Posiada liczne uprawnienia kontrolne, które są w stanie skrępować ruchy administracji, a nawet doprowadzić do wszczęcia postępowań karnych, jeśli działania komisji wykryją przypadki łamania prawa przez prezydenckich urzędników lub funkcjonariuszy.
Kontrolowany przez Demokratów Kapitol jest także w stanie sabotować politykę zagraniczną Białego Domu, a w każdym razie takie jej elementy jak choćby szantaż celny, forsowane zbliżenie z Rosją, przymuszanie do kapitulacji Ukrainy, czy też możliwość finansowania kolejnych wojen. Szczególne uprawnienia Kongresu w przyznawaniu budżetu mogą stanowić gwóźdź do trumny prezydenckich planów.
Utrzymanie choćby symbolicznej większości w Senacie (wiceprezydent posiada w nim jeden głos) jest dla Donalda Trumpa i jego ludzi kwestią gardłową. Wielokrotnie opowiadałem Państwu o przeróżnych nieprawidłowościach, jakich dopuszczać się ma obecna administracja i jej otoczenie. Mnożą się oskarżenia o nepotyzm, korupcję, oligarchizację i niekompetencję. Opozycja szykuje się do rozpoczęcia przesłuchań przed obliczem senackich komisji.
Chodzi m. in. o manipulowanie kursami, grę na rynkach z użyciem poufnych informacji, przyznawanie rządowych kontraktów bliskim współpracownikom lub rodzinie, ujawnienie tajemnicy państwowej, współpracę z wrogiem, łamanie prawa federalnego i międzynarodowego, a wszystko to w cieniu prób poszerzania prezydenckich prerogatyw, niebezpiecznie zbliżających się do autorytaryzmu. Przekonany jestem, że przynajmniej część z tych zarzutów znajdzie potwierdzenie.
O ile sam prezydent ma dość szeroki immunitet w swoich działaniach, o tyle jego współpracownicy mogą liczyć jedynie na ułaskawienie swojego pryncypała i to tylko tak długo, jak pozostanie na urzędzie. Nie chodzi jednak o samo skazanie sprawców, a ujawnienie faktów, które w obecnej chwili są przez administrację ukrywane, a o których wiadomo jedynie z nieoficjalnych doniesień zaplecza, szczątkowych dokumentów oraz konkretnych działań samych zainteresowanych. Stawka w tej grze jest więc wyższa, niż tylko utrata dominacji politycznej.
Właśnie dlatego wielu komentatorów obawia się następstw ewentualnej przegranej Republikanów.
Według amerykańskiej prasy Donald Trump może kwestionować wyniki wyborów i choć nie posiada samodzielnych uprawnień do powstrzymania certyfikacji, może ją znacząco opóźnić poprzez działania pośrednie. Spodziewane są pozwy składane przez Departament Sprawiedliwości, wszczęcie dochodzenia FBI, które roześle wezwania i zajmie materiały dowodowe (np. karty do głosowań). Prezydent może też wywierać presję na urzędników stanowych, szantażem naginając ich do korzystnej dla siebie interpretacji zdarzeń. Może nawet próbować utrudnić zaprzysiężenie nowych kongresmanów.
Jednym słowem, niekorzystny dla Republikanów wynik wyborów to wielotygodniowy chaos i krwawa walka polityczna, w trakcie której wiara w uczciwość wyborów będzie podkopywana, a uwagę wyborców trzeba będzie przekierować na inne, najlepiej spektakularne wydarzenia. Ostatecznym zamknięciem tego etapu stanie się dopiero początek stycznia 2027 roku, gdy zaprzysiężeni zostaną nowi członkowie Kongresu. Do tego czasu przyjąć należy, że wszystko jest możliwe. Chyba że Demokraci całkowicie przegrają, na co jednak nic nie wskazuje.
Opisana wyżej zależność między wyborami, a swoistą eskalacją ze strony Trumpa miała już miejsce w przeszłości i przy tak dużej polaryzacji społecznej stanowi powtarzający się element społecznych niepokojów. W tym roku sytuacja jest jednak poważniejsza, ze względu na splot czynników geopolitycznych. Tak dochodzimy do drugiego wyzwania, bezpośrednio związanego z midtermsami.
W październiku doszło do wyborów parlamentarnych w Izraelu, w wyniku których stabilną większość utraciła rządząca koalicja Benjamina Netanjahu. Zdobycie 53 miejsc w 120-osobowym Knesecie, nie daje urzędującemu premierowi szans na powołanie stabilnego rządu. Opozycja zdobyła ich zaledwie 48, jednak w sukurs przyjść mogą dwie partie arabskie, posiadające łącznie 19 mandatów. Gdyby tak szerokie porozumienie doszło do skutku, losy Netanjahu będą przesądzone.
Jest to nieco podobna sytuacja do Stanów Zjednoczonych, przy czym izraelski premier mierzy się nie tylko z oskarżeniami o sprzeniewierzenie środków finansowych, ale także z perspektywą odpowiedzi za zaniechania ws. ataku 7 października 2023 roku, w którym zginęło ponad tysiąc osób. Według doniesień lokalnych mediów, Netanjahu miał o nim wiedzieć z wyprzedzeniem. Mimo to nie podjął działań prewencyjnych, a minister w jego rządzie wręcz wycofał dodatkowe siły z granicy ze Strefą Gazy. To bardzo poważne zarzuty, którymi żyje cały kraj.
Jakie więc wydarzenie mogłoby posłużyć zarówno amerykańskiemu prezydentowi, jak też izraelskiemu premierowi do efektownego odwrócenia społecznej uwagi od wyników wyborów, konsolidacji „pod sztandarami” oraz, jeśli wszystko dobrze pójdzie, do osiągnięcia „epokowego zwycięstwa”? Najwyraźniej kolejny atak na Iran, szybki i krótki, ale zabójczy. Do tego ma namawiać Trumpa Benjamin Netanjahu. Już raz mu się udało. Niektóre media spekulują nawet nad użyciem ładunku jądrowego, co samo w sobie stanowiłoby złamanie wszelkich tabu i miało bardzo przykre konsekwencje dla świata.
Zostawiając na boku kwestię charakteru uderzenia, niewątpliwie nawet jego konwencjonalny wymiar wywołałby reakcję Teheranu, a w kontekście wydarzeń w regionie, wygrywanej przez Hutich wojny w Jemenie, doprowadził do regionalnej eskalacji na niekorzyść państw arabskich. Możliwe byłoby zniszczenie przemysłu naftowego państw Zatoki, a w następstwie kryzys energetyczny o niespotykanych rozmiarach. W takich warunkach perspektywa ponownego uzależnienia Europy od rosyjskich surowców może zyskać nowych zwolenników, co zresztą wpisałoby się w aktualną agendę negocjacyjną Waszyngtonu.
Już teraz ośmielony przez Donalda Trumpa Kreml z pełną mocą powraca do postulatów z grudnia 2021 roku, żądających wycofania się Sojuszu Północnoatlantyckiego do granic z 1997 roku, a więc de facto uczynienia z Europy Środkowej i Wschodniej niesuwerennej strefy buforowej pomiędzy Wschodem a Zachodem. Na porażkę frontową reaguje bombardowaniami miast i infrastruktury cywilnej, a na zachowawczą postawę NATO, kolejnymi naruszeniami przestrzeni powietrznej i operacjami dywersyjnymi.
To właśnie przez pryzmat tych zagrożeń spojrzeć należy na aktualne wydarzenia na polskiej scenie politycznej, w której obserwujemy kolejną odsłonę kryzysu konstytucyjnego, który w moim odczuciu wchodzi w fazę ustrojowej dysfunkcji. Jedenaście lat wątpliwych działań prawnych, usianych kolejnymi naruszeniami prawa, obstrukcją i walką polityczną, doprowadziło nas w końcu do etapu stosowania siły w oderwaniu od podstaw prawnych. Przekroczenie tej ostatniej bariery bardzo się na Polsce zemści. Uważam te działania za skrajnie nieodpowiedzialne.
Przyczyny tego stanu rzeczy są powszechnie znane, jakkolwiek ich interpretacja różni się zależnie od optyki przyjętej przez strony sporu. Nie mają one jednak większego znaczenia, a wręcz mogą utrudnić racjonalną ocenę sytuacji. Było wystarczająco dużo czasu do wypracowania kompromisu i zresetowania sytuacji. Skoro do tego nie doszło, to nikomu nie zależy na wygaszeniu konfliktu. Z punktu widzenia stosunków międzynarodowych, nasz kraj wchodzi w czas bardzo poważnego przesilenia geopolitycznego w stanie wewnętrznego skłócenia i postępującej delegitymizacji instytucji. W chwili gdy ważą się losy naszej części świata na kolejne dekady.
Konflikt wewnętrzny, który dzieli siły i paraliżuje polski system prawny, przy jednoczesnej zgodzie głównych sił politycznych na interwencję aktorów zewnętrznych w jego rozsądzenie (UE/USA), to schemat znany nam doskonale z ostatnich lat I Rzeczypospolitej. Obecne czasy mają inną konstrukcję, dlatego dynamika wydarzeń międzynarodowych jest dużo większa, a proces erozji postępuje szybciej. Osłabiona Polska wpływa na konstrukcję bezpieczeństwa całej wschodniej flanki. Podkopuje budowane sojusze i wystawia na cios. To igranie z kataklizmem.
Przed nami bardzo trudna końcówka roku, a postawione na wstępie pytanie o odpowiedzialność nie dotyczy tylko naszego kraju. Zobaczymy, kto ostatecznie okaże się mężem opatrznościowym, a kto nie sprosta zadaniu.
ELilith retweeted
Co najmniej 24 osoby zginęły, a pięć zostało rannych w rosyjskim ataku na Komyszuwachę w obwodzie zaporoskim. Wśród zabitych są dwaj ratownicy i czterej policjanci.
Dziesięć kierowanych bomb lotniczych spadło na szkołę, w której mieszkańcom wydawano pomoc humanitarną. Dziewięć miało trafić w schron, gdzie przebywali ludzie.
Pełniący obowiązki szefa władz obwodu zaporoskiego Mychajło Semikin poinformował, że 27 osób uznano za zaginione, a pod gruzami szkoły nadal znajdowali się ludzie.
Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział:
„Rosjanie nie mogli nie wiedzieć, że właśnie tam co tydzień mieszkańcy otrzymywali pomoc humanitarną. Po operacji w Oleszkach pojawiła się szansa na kolejne kroki w stronę pokoju. Tym atakiem Rosja wysyła sygnał przeciwny - stawia na dalsze zabijanie.
Potrzebna jest silna i stanowcza odpowiedź świata oraz wsparcie dla Ukrainy”.
Obecny bilans ofiar śmiertelnych (24) podała Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Akcja ratunkowa nadal trwa.
@ZelenskyyUa
@SESU_UA
#Komyszuwacha #Ukraina #Rosja
Skandal!!!! Sport ponad człowieczeństwem!!!
Już 14 międzynarodowych federacji sportowych zniosło ograniczenia dotyczące zawodników z Rosji i Białorusi. Reprezentanci państw-agresorów wracają w tych dyscyplinach do rywalizacji z pełnym prawem używania narodowych flag, hymnów i barw.
Stało się to po czerwcowej nowelizacji Karty Olimpijskiej, podkreślającej zasadę „neutralności politycznej” sportu, oraz lipcowych zaleceniach MKOl.
Międzynarodowa Federacja Podnoszenia Ciężarów przyznała Moskwie organizację mistrzostw świata w 2030 roku. Kreml przyjął decyzję z ogromnym zadowoleniem, nazywając ją krokiem w stronę depolityzacji sportu. Ukraina zapowiedziała bojkot i apelację.
Polska, Estonia, Norwegia i Szwecja odmówiły organizacji wydarzeń z udziałem Rosjan i Białorusinów, nie dając gwarancji wydania zawodnikom wiz. Doprowadziło to już do odebrania praw do organizacji zaplanowanych turniejów rangi mistrzowskiej - m. in. w podnoszeniu ciężarów i szermierce.
Pełny wykaz federacji znoszących ograniczenia, analizę decyzji MKOl oraz kalendarium wydarzeń sportowych publikujemy na Blacksky.info.
blacksky.info/pl/sport-poza-…
@iocmedia
@KremlinRussia
#Sport #Rosja #Ukraina
ELilith retweeted
Dziś był 1 remis i 2 moje wygrane. Niemal zawsze wygrywa @TyhrStraznikW i przy ostatnich takich rezultatach, że ja, chyba w lipcu, skończyło się zmasowanym atakiem na UA. Dziś NIC u nas nie lata. Ta cisza jest złowroga. Zróbcie hałas na zrzutka.pl/bataliondonbas
ELilith retweeted
Maks znowu w @SestryEU - przypominam, że tego zucha wspiera nie kto inny, jak @KarolinaKuzema i jej zrzutka.pl/bataliondonbas
ELilith retweeted
❗ Запорізький район: ввечері російські війська завдали удару по приватному домоволодінню в одному з міст області. Постраждали 62-річна жінка та 11-річний хлопчик
Рятувальники ліквідували пожежу житлового будинку.
ELilith retweeted
🇺🇦 russian forces carried out an airstrike on the settlement of Komyshuvakha in 🇺🇦Zaporizhzhia Region.
Aerial bombs struck a school where humanitarian aid was being distributed, killing 26 people.
militarnyi.com/uk/news/rosij…
🇺🇦 Російські війська завдали авіаудару по селищу Комишуваха Запорізької області
Авіабомби влучивши у школу, де видавали гуманітарну допомогу та вбили 26 людей
militarnyi.com/uk/news/rosij…
"Jedna część polskiej sceny pragnie dziś dowodu, że rząd odwraca uwagę, druga dowodu, że opozycja osłabia państwo w chwili próby.
Rosja nie musi dostarczać żadnego z tych dowodów. Wystarczy, że podsunie sytuację, w której każda ze stron znajdzie swój."
MGŁA WOJNY - Alarm, który ma pozostać pusty.
Kaliningrad, Trybunał i rosyjska gra na polską reakcję
„Ludzie na ogół chętnie wierzą w to, czego pragną”
Juliusz Cezar, Commentarii de bello Gallico, III, 18
Cezar zapisał to zdanie przy okazji podstępu. Jego legat Tyturiusz Sabinus wysłał do obozu Gallów człowieka udającego zbiega, który opowiedział, że Rzymianie nocą się wycofają. Gallowie uwierzyli, bo chcieli uwierzyć, ruszyli do szturmu i zostali rozbici. Nie przegrali przez brak informacji. Przegrali przez informację, która pasowała do ich oczekiwań.
W analizach doszedłem do wniosku, że tydzień, który właśnie się zaczyna, dobrze koresponduje z tym cytatem Gajusza Juliusza Cezara i z tym, co się dzieje we Mgle Wojny.
W ubiegłym tygodniu, jak potwierdził Komendant Główny Policji, Służba Wywiadu Wojskowego (SWW) ostrzegła, że na granicy z obwodem kaliningradzkim może dojść do działań dywersyjnych, w tym naruszenia granicy przez uzbrojone grupy.
W Komendzie Głównej Policji (@PolskaPolicja) powstał sztab operacji specjalnej, pełną gotowość zarządzono na 2–8 listopada, a według Wirtualnej Polski (@wirtualnapolska) w rejon granicy skierowano żołnierzy GROM, którzy razem z policyjnymi kontrterrorystami mają się spodziewać grup dywersyjno-rozpoznawczych w części powiatów warmińsko-mazurskiego i podlaskiego.
Zaznaczam, że treści ostrzeżenia SWW nie znam i nie mam podstaw, by je kwestionować. Postanowiłem natomiast sprawdzić, co w tym samym czasie widać po drugiej stronie granicy w źródłach rosyjskich, przede wszystkim kaliningradzkich.
Proszę mi wybaczyć dłuższy wywód, bo obraz ma trzy warstwy i każdą trzeba oddzielić.
Co widać w obwodzie
Flota Bałtycka 25 października ćwiczyła odpieranie ataków grup dywersyjnych na obiekty wojskowe w obwodach kaliningradzkim i leningradzkim, z dronami rozpoznawczymi i mobilnymi grupami walki radioelektronicznej. 1 listopada płetwonurkowie bojowi przeszukiwali port wojenny w Bałtyjsku pod kątem ładunków wybuchowych i skrytek podwodnych.
27 października administracja okręgu niestierowskiego, czyli rejonu przy przesmyku suwalskim, opublikowała instrukcję zachowania ludności podczas ataku dronów. Na stronie rządu obwodu wisi projekt dekretu gubernatora zakazującego publikowania informacji o użyciu dronów i rakiet, pracy obrony powietrznej i walki radioelektronicznej, dyslokacji wojsk, obiektach łączności, energetyki, mostach i strefach portowych.
Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) zatrzymała 29 października 48-latka za propagandę terroryzmu. Sądy wydały 20 i 22 października wyroki 16 i 12 lat za zdradę stanu, w drugim przypadku za 9 przelewów na łączną kwotę 1371 rubli. 27 października pogranicznicy FSB ogłosili zatrzymanie obywatela Łotwy, który 23 września wszedł do obwodu po moście kolejowym przez Niemen, i obywatela Polski, który 25 października przeszedł granicę brzegiem Mierzei Kurońskiej. Pierwszego trzymano w FSB pięć tygodni, zanim o nim powiedziano.
Czego w obwodzie nie widać
Nie znalazłem w rosyjskich źródłach z tego tygodnia żadnego sygnału o przemieszczeniach wojsk, zamknięciu stref przygranicznych ani nowych ograniczeniach dla ludności, które wskazywałyby na przygotowanie działań transgranicznych. Nie ma też reakcji Kremla ani MSZ na polską operację poza cytowaniem starszych wypowiedzi.
Odpowiedź przyszła wyłącznie w narracji. Kłops pisze o operacji „pod pretekstem” dywersji i podkreśla, że komendant główny nie przedstawił dowodów. TASS przypomina słowa ambasady FR w Warszawie o „wrzutkach o możliwych aktach dywersji”, a ambasada mówiła o „plotkach o prowokacjach pod fałszywą flagą” już 2 października, miesiąc przed ostrzeżeniem. RBC dokleja lipcowe zapowiedzi Pieskowa, Putina i Patruszewa o „szczególnej uwadze” dla obwodu. Rama była gotowa, zanim pojawiło się to, co miała opisać.
Obraz pozorny
Optyka ma dla tego dobre, obrazowe pojęcie. Obraz w płaskim lustrze jest obrazem pozornym. Promienie wydają się wychodzić zza szkła, ale nic tam nie ma, a obrazu nie da się złapać na ekranie. Lustro odwraca też chiralność. Prawa ręka staje się lewą, a ten, kto się broni, wygląda jak ten, kto atakuje.
Pierwsza warstwa rosyjskiego działania to właśnie takie lustro.
Polskie ostrzeżenie o dywersji zostaje odbite jako zagrożenie dywersją z Zachodu, ćwiczenia floty i wyroki za zdradę składają się na obraz obrony, a zatrzymani cudzoziemcy stają się dowodem na przenikanie z NATO. Dekret gubernatora zasłania lustro od tyłu, bo po jego wejściu w życie o obwodzie będzie można pisać tylko to, co pozwoli napisać władza.
Druga warstwa to zasoby na przyszłość, czyli sprawy karne, zatrzymani i gotowe cytaty, które po ewentualnym incydencie w Polsce pozwolą odwrócić role w ciągu godzin.
Reakcja Polski jako cel
Trzecia warstwa jest moją spekulacją i tak ją oznaczam, bo opiera się na doświadczeniu, nie na dowodach. Tak ustawione przez Rosjan lustro nie musi czekać na zdarzenie. Może je wywołać.
Rosyjska teoria wojskowa nazywa to sterowaniem refleksyjnym, czyli podsunięciem przeciwnikowi takiego obrazu, by sam podjął decyzję, która mu zaszkodzi.
Nie trzeba do tego grupy przechodzącej Niemen. Wystarczy ruch w kanałach, o których wiadomo, że są słuchane, a ćwiczenia antydywersyjne floty i pogotowie w okręgach przygranicznych taki ruch wytwarzają same z siebie.
Potwierdzenie przez sojuszników niczego tu nie rozstrzyga, bo sojusznicy czerpią z tych samych lub sąsiednich kanałów. Zwielokrotnienie sygnału nie jest jego weryfikacją.
Czas jest tu istotny.
Ostrzeżenie dotarło w tygodniu, w którym zawieszono prezesa Trybunału Konstytucyjnego, prezydent zawrócił samolot i nocą wszedł do gmachu TK, a opozycja zapowiedziała wotum nieufności.
Jak pisał mój Szanowny Kolega mjr Fiszer (@MichaFiszer), rosyjskie ośrodki czytają polską politykę uważnie i wiedzą, że w takim tygodniu każdy ruch sił specjalnych zostanie odczytany partyjnie.
Dla jednych będzie odwracaniem uwagi od Trybunału, dla drugich dowodem, że opozycja destabilizuje państwo w chwili zagrożenia. Rosja nie musi sterować tą reakcją w szczegółach. Wystarczy, że zna temperaturę sporu.
Stawiam tu tezę, że w tym wariancie Rosja nie chce incydentu. Incydent odparty przez przygotowane siły pokazałby państwo, które trafnie ocenia i reaguje.
Rosja chce reakcji, po której nic nie następuje, bo dopiero pustka po ostrzeżeniu pozwala napisać, że rząd straszył dywersantami, by przykryć problem wewnętrzny.
Pusty alarm nie jest tu skutkiem ubocznym. Jest produktem rosyjskiej operacji specjalnej.
Zysk dla Rosjan jest trojaki.
Każde ostrzeżenie, po którym nic się nie dzieje, podnosi próg reakcji na następne. Każde podważa zaufanie do służby, która ostrzegała, a w państwie podzielonym tak jak dziś to zaufanie staje się przedmiotem sporu partyjnego, więc służba przestaje być instytucją ponad podziałem.
Każda widoczna koncentracja sił pozwala wreszcie zmierzyć czas przerzutu, skład i procedury sztabu. Rozpoznanie przez wywołanie reakcji jest najtańszym rozpoznaniem, jakie zna każda szanująca swoją pracę służba wywiadowcza.
Granica wiedzy
Muszę tu zatrzymać się przy własnym ograniczeniu. Wywiad może widzieć w Kaliningradzie więcej niż ja i decyzja o przerzucie GROM może być w pełni uzasadniona danymi, których w otwartym obiegu nie ma.
Otwarte źródła, rosyjskie i polskie, nie pozwalają ocenić, czy zagrożenie jest realne, czy podsunięte, ani jaką ma skalę. Komunikat komendanta mówi o ostrzeżeniu, nie o jego treści. Rosyjskie media mówią o pretekście, nie o faktach.
Mogę za to powiedzieć, co dotychczas działało.
Podpalenia stacji Starlink dokonali 2 obywatele Turcji mieszkający w Niemczech, którzy wjechali przez Świecko. Zatrzymany w Ursusie 25-letni obywatel Ukrainy należał do grupy powiązanej z podpaleniami w Rumunii. Wykonawcy werbowani z zewnątrz, wjeżdżający z Zachodu, prowadzeni przez komunikatory.
Uzbrojona grupa z obwodu byłaby zmianą metody, a zmiany metody zostawiają ślady, których w tym tygodniu w Kaliningradzie nie widać.
Co moim zdaniem należy obserwować
Najważniejszym wskaźnikiem nie będzie to, czy ktoś przejdzie granicę. Będzie to, czy rosyjskie media i kanały w ciągu kilku dni połączą operację na granicy z kryzysem w Trybunale w jedną opowieść o rządzie, który szuka wroga zewnętrznego, i czy zrobią to w wielu ośrodkach naraz.
Skoordynowane pojawienie się tego połączenia byłoby najmocniejszą poszlaką, jaką z zewnątrz można uzyskać.
Obok tego warto patrzeć, czy dekret gubernatora obwodu kaliningradzkiego (królewieckiego) wejdzie w życie i w jakim brzmieniu, czy sprawa zatrzymanego Polaka pozostanie przy nielegalnym przekroczeniu granicy, czy zostanie przekwalifikowana na szpiegostwo, oraz czy rosyjski MSZ wyjdzie poza cytowanie starych wypowiedzi.
Przypomnę, że Cezar nie pisał o braku wiedzy, lecz o pragnieniu, które wiedzę zastępuje. Gallowie pragnęli odwrotu Rzymian.
Jedna część polskiej sceny pragnie dziś dowodu, że rząd odwraca uwagę, druga dowodu, że opozycja osłabia państwo w chwili próby.
Rosja nie musi dostarczać żadnego z tych dowodów. Wystarczy, że podsunie sytuację, w której każda ze stron znajdzie swój.
Pytanie na najbliższy tydzień nie brzmi więc, czy dywersanci przejdą granicę. Brzmi, czy po tygodniu, w którym nic się nie wydarzy, potrafimy nie uznać ostrzeżenia za grę polityczną, bo właśnie ten wniosek może być celem całej rosyjskiej operacji. Znając ich, na ich miejscu tak bym zrobił.
Pozdrawiam i dziękuję.
ELilith retweeted
POLEMIKA
@wolski_jaros Szanowny Panie Jarosławie, zgadzam się z Panem w jednym punkcie i spieram w trzech.
Zgadzam się, że reakcja MSWiA i DKWS po ostrzeżeniu SWW jest właściwa. Ostrzeżenia, którego treści żaden z nas nie zna, nie wolno zlekceważyć, a koszt przerzutu sił jest niewielki wobec kosztu zaniechania.
Spieram się o wnioskowanie z zaprzeczeń.
Szojgu, Putin, Zacharowa, Miedwiediew i Gruszko zaprzeczają zawsze, niezależnie od tego, czy coś planują. Ich wypowiedzi z września i października są odpowiedzią na europejskie oskarżenia o drony i sabotaż, nie sygnałem wyprzedzającym.
Dodam jako analityk, że wskaźnik, który wygląda identycznie w obu hipotezach, niczego nie rozstrzyga, a „tak często zaprzeczają, że na pewno coś knują” jest regułą, którą można uzasadnić każde zagrożenie i żadnego nie wykluczyć. Sugeruję w tym przypadku zastosować Analysis of Competing Hypotheses (ACH), jedną z lepszych metod analizy wywiadowczej, opracowaną w CIA przez Richardsa Heuera i stosowaną w służbach zachodnich.
Spieram się o „profesjonalistów zamiast partaczy od torów”.
Partacze od torów to była profesjonalna metoda GU (GRU), koordynowana z Centrum. Tani, werbowany z zewnątrz wykonawca daje zaprzeczalność, a uzbrojona grupa przechodząca granicę państwa NATO ją odbiera.
GDR w Polsce nie jest wyższym poziomem tej samej gry, lecz inną grą, z ryzykiem artykułu 5. Rosja prowadzi ją na Ukrainie, bo tam toczy wojnę.
W Polsce od 3 lat konsekwentnie wybiera proxy, podpalenia i komunikatory. Zmiana metody zostawia ślady w przygotowaniach, a w źródłach kaliningradzkich z ostatniego tygodnia nie ma ani przemieszczeń wojsk, ani zamknięć stref przygranicznych, ani ograniczeń dla ludności.
Są za to ćwiczenia antydywersyjne floty, instrukcja dronowa w Niestierowie, projekt dekretu gubernatora o zakazie publikacji i ogłoszeni razem Łotysz z Polakiem, czyli lustrzany obraz zagrożenia dywersją z Zachodu, budowany na zapas.
Potwierdzenie przez Pana wzmocnień potwierdza, że ostrzeżenie potraktowano poważnie. Nie potwierdza, że zagrożenie istnieje.
Spieram się wreszcie o „odpowiedź w głębi Rosji lub na eksport przez Bałtyk”.
Publiczne zapowiedzi takiej odpowiedzi, zanim cokolwiek się wydarzyło, są dokładnie tym, czego potrzebuje rosyjska opowieść o blokadzie Kaliningradu i o Polsce szukającej pretekstu.
Jeśli to ostrzeżenie jest sygnałem podsuniętym, a tej możliwości nie da się dziś wykluczyć, to widoczna koncentracja sił i eskalacyjna retoryka są celem operacji, nie jej kosztem.
Pusty tydzień, po którym w kraju zacznie się spór, czy rząd straszył dywersantami, by przykryć Trybunał, byłby dla Moskwy lepszym wynikiem niż jakikolwiek incydent odparty przez GROM.
Świadomość tak, gotowość tak.
Ale ocena zagrożenia na podstawie tego, co Rosja mówi, i tego, co my robimy, zamiast tego, co Rosja robi, odwraca porządek analizy.
A „odpowiedź nadejdzie” w ustach tak cenionego analityka jak Pan, nie państwa, to zdanie, które Kreml z przyjemnością zacytuje - jestem tego nawet pewny :)
Pozdrawiam i dziękuję.
Czy Rosja znowu użyje Grup Dywersyjno Rozpoznawczych (GDRy) w Polsce?
Wypowiedzi oficjeli rosyjskich są jasne - na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy zaprzeczali tak często używaniu aktów dywersji, terroru i ataków w krajach NATO że można być pewnym że coś knują:
2 listopada - Szojgu
29 października - Putin
8 października -Zacharowa
1 października - Putin
11 września - Miedwiediew
1 września - Gruszko
Samo powyższe można by jeszcze puścić mimo uszu ale obecnie pojawiają się (niestety potwierdzone przeze mnie) informacje o wzmocnieniach MSWiA oraz DKWS kierowanych do dwóch północno - wschodnich województw Polski z racji zagrożenia GDRami.
Czyżby zatem kroiła się powtórka z rozrywki ale tym razem w wykonaniu profesjonalistów a nie partaczy od torów?
Dobrze że MSWiA i SZ RP reagują. Jeszcze lepiej jakby NATO miało przygotowaną adekwatną odpowiedź w głębi Rosji lub związaną z eksportem węglowodorów przez Bałtyk.
Niezależnie od tego co planuje Rosja - jest tego świadomość a odpowiedź nadejdzie.
ELilith retweeted
Його підвішували вниз головою, катували струмом і доводили до втрати свідомості...а він не зрікся України.
Оголені дроти на пальцях, пакет на голові, удари трубами - і все це знову й знову, коли він приходив до тями.
Так росіяни роками намагалися зламати Олександра Максимчука. Молодшого сержанта "Азову". Захисника Маріуполя.
Він вийшов з "Азовсталі" у травні 2022-го. А додому повернувся лише 23 жовтня 2026 року. Понад чотири роки російського полону.
Він вижив у тій страшній ночі в Оленівці, коли в бараці №200 пролунав вибух і десятки його побратимів загинули. Вижив - із важкими пораненнями.
Далі був Таганрозький СІЗО-2. Йому заклеювали очі скотчем, зв'язували руки й ноги, підвішували вниз головою. Пускали струм кожні 5-7 секунд.
Коли він непритомнів - приводили до тями нашатирем і починали знову.
Чого від нього хотіли? Щоб він визнав себе терористом. Зрікся "Азову". Відмовився від України. І погодився на нав'язаного адвоката.
Він відмовився від усього цього. І наважився говорити про катування прямо під час російського суду.
17 жовтня 2024 року він попросив викликати швидку - на обличчі й тілі були гематоми.
Суддя відповів: "Це не до компетенції суду". Там, де його катували, допомоги він теж не отримав.
5 грудня 2024 року його засудили до 20 років колонії суворого режиму. За те, що він захищав свою країну.
А він сказав журналістам: "Я солдат, я виконував накази держави Україна. Ні про що не шкодую, ні в чому не каюся".
І додав найстрашніше: після двох з половиною років неволі він уже майже не уявляв, як це - просто бути вільною людиною. Ходити вулицею. Мати телефон, ноутбук, дім, собаку. Бути поруч із дружиною Наталією.
Вона чекала його понад чотири роки. Боялася за його життя. І дочекалася.
23 жовтня 2026 року Олександр Максимчук повернувся в Україну. Живий. Після Оленівки, струму, побиттів і всіх спроб його зламати.
Він не зламався.
Олександре, дякуємо, що вистояв. Дякуємо, що не скорився. Нехай тепер твоє життя буде без страху - з теплом, рідними обіймами і днями без болю.
І не забуваймо тих, хто досі в російському полоні.
ELilith retweeted
Na Ali startuje wyprzedaż. Tam kupujemy #StacjaNaFront zrzutka.pl/bataliondonbas
By kupić kolejne, naprawdę musimy zmniejszyć znacząco dziurę 46k. Potrzebujemy jeszcze 15 stacji i 15 generatorów za 57000 zł i 10 Webasto za 3000 zł. 60k😭 nie wierzę.
116. dziękuję za 42 śpiwory🤝
ELilith retweeted
Medycy 3. Szturmowej dziękują za Starlinka, Jura z 39. za 2 stacje, 2 generatory, 3 Starlinki i 8 śpiworów, Witalij ze 116. za 20 ładowarek fpv. To robota zrzutka.pl/bataliondonbas 🤝
Dzięki Wam kupiłam za 1390 zł namiot 4x6m do remontu aut. Dziura 47k zł. Mamy też stację nr 64😱
ELilith retweeted
Piccoli profughi a quattro zampe evacuati da Oleshki.
"Non lasciamo indietro nessuno" per alcuni è solo un vuoto slogan, ma per gli Ucraini è un patto scritto col sangue.
Animali compresi.
ELilith retweeted
Wampir się spier🤬🤬lił 🫣 Sebastian z 423. Pułku ma do Was kilka słów (dziś niestety nie śpiewa) w podziękowaniu za 2 generatory i stację zrzutka.pl/bataliondonbas
Dziura 52k🤝 zaraz rajd między alarmami po śpiwory i ładowarki🧡 dasz 5?
Do Seby 10.11 leci stacja 4000 W za 7150 zł
ELilith retweeted
Doktoryzuję się z Webasto, bo do kupienia 20😭 dziura zrzutka.pl/bataliondonbas 44k, a ja na gwałt szukam kasy na promkę na Ali (trzeba 15 stacji...). Jeszcze dziś choć 6k, by spiąć zakupy na transport 10.11...
Ekipa Dimy z Trójki dziękuje za 2 generatory i stację🤝🤝
ELilith retweeted
Proszę, zatrzymaj się na chwilę... Moja córeczka jest ciężko chora. Potrzebujemy jeszcze 370 000 dobrych serduszek, które wpłacą na zbiórkę po 10 zł. Wtedy zbiórka Anielki dobiegłaby końca! Proszę, pomóżcie mi ratować córeczkę...
ELilith retweeted
Zhanna and her daughters have finally been reunited with her father again who was evacuated from Oleshky today.
With no phone signal or connection, the family was left in complete dark, not knowing if he was safe, if he had been evacuated, or even alive.
All they could do was wait for the buses and hope.
ELilith retweeted
Muszę się słuchać... To poszłam i zapier🤐lam🤷♀️🧙♀️ dziura 43k, więc coś tam mi się udało. Naprawdę te z zniżki na Ali są takie, że grzechem nie skorzystać, ale z tyłu głowy mam jeszcze generatory. W poniedziałek zrobię raport października i listę potrzeb
Zrzutka.pl/bataliondonbas
Replying to @PeterMartinn @KarolinaKuzema @csorike1520 @Wendehopes @MrsPatmore2022 @MysticMan00F @Ampelmann16 @viola_chitro @MariaZielinsk16 @koneser_misia @taras19921 @Fleszyk72 @Nauzicaa @Troll_Poland
W ramach żartu oczywiście, mam nadzieje, ze boss mnie za to nie rozstrzela, a jeśli już to tylko z pomocą pistoletu Ptashka 😇





































