Zaimki: ironia/satyra/dyskusja ☕ Postaw kawę: https://xitter.cf/t.co/z0JGbTsBOj

Warszawa, Polska
Joined March 2014
To dla mnie ważny tekst. Długo do niego dojrzewałem. 36 lat. Czy zadaliście sobie kiedyś pytanie, jaka jest różnica między Matejką, Paderewskim, a Holland lub Zalewskim? To będzie dłuższy tekst, ale są momenty, kiedy człowiek czuje, że musi coś powiedzieć. Nie dlatego, że to coś zmieni, ale dlatego, że milczenie byłoby współudziałem. A więc mówię: jesteśmy w stadium czwartego stopnia rozkładu i musimy zdecydować, co dalej. To nie dzieje się z dnia na dzień. To nie wojna. To nie katastrofa naturalna. To coś gorszego – proces rozkładu, który zaczyna się od duszy narodu. A duszę narodu najpierw atakuje się przez kulturę. Kiedyś rola artysty była jasna. Artysta był rycerzem ducha. Tworzył mit, cementował wspólnotę, dawał ludziom wyobrażenie o tym, kim są, skąd przyszli i dokąd zmierzają. Matejko nie malował obrazów, by ktoś mu poklepał plecy na wiedeńskim bankiecie. Malował, by w narodzie, który nie miał państwa, zostało jeszcze coś z ducha – z tego niepoddającego się rdzenia polskości. Czy wiecie, że w 200. rocznicę bitwy pod Wiedniem, gdy Rzeczypospolitej nie było na mapie, a Wiedeń usilnie próbował przypiąć sobie polskie zasługi, Matejko wynajął w Wiedniu salę, za własne pieniądze i wystawił "Sobieskiego pod Wiedniem" za darmo. To było wówczas szokujące. Zobaczyły ją tłumy. Rok wcześniej Matejko sprowadził z Paryża ogromne płótno (9×4,5 m) i zaczął wyścig z czasem. Po co? By ta gigantyczna kompozycja była gotowa na jubileusz. "Nigdy jeszcze żadnego dotąd z takim zawzięciem nie malował obrazu, wkładał on, rzec można, całą w ten obraz swą duszę. Zapał artysty do pracy był gorączkowy i nadzwyczajny!" – pisał jego powiernik Marian Gorzkowski. Podobnych rozmiarów "Bitwę pod Grunwaldem" Matejko malował przecież przez kilka lat. Nie zrobił tego dla pieniędzy, bo kosztowało go to krocie. Nie zrobił tego dla nagrody, bo niczego nie dostał. Zrobił to dla pamięci. Dla przyszłości. Bo ukazanie zwycięstwa Jana III Sobieskiego nad wezyrem Kara Mustafą stało się dla Jana Matejki doskonałym pretekstem, by przypomnieć dawną potęgę Rzeczypospolitej oraz jej ważną rolę w dziejach Europy. Bo rozumiał, że naród bez dumy i pamięci o własnej przeszłości nie ma perspektywy przetrwania i istnienia. A Paderewski? Jeden z największych pianistów w dziejach. Z każdej sali koncertowej czynił ambasadę sprawy polskiej. Każdą nutą, każdym gestem, każdym koncertem przygotowywał świat na przyjęcie idei niepodległości Polski. I kiedy nadszedł moment, usiadł do stołu jako polityk, bo wiedział, że Rzeczypospolita to idea większa i ważniejsza niż wszystkie nasze indywidualne osiągnięcia razem wzięte. Będąc u szczytu sławy mówił: "Jestem Polakiem, wiernym synem Ojczyzny. Myśl o Polsce wielkiej i silnej, wolnej i niepodległej była i jest treścią mojego istnienia. Urzeczywistnienie jej było i jest jedynym celem mojego życia". Jak trzeba kochać Rzeczpospolitą, by nie mieć jej, słyszeć o niej jedynie z opowieści i uczynić z niej cel swojego życia? Jakie wychowanie musieli dać mu jego rodzice i dziadkowie? W jakim środowisku trzeba dojrzewać, aby wzrosnąć z takim kręgosłupem wartości? Zastanówcie się też, co zostanie po Agnieszce Holland, którą przedstawia się nam, jako artystkę? Jak ukazaliśmy samych siebie – za własne, publiczne pieniądze, filmem "Zielona Granica? Czy naprawdę szczyt naszych intelektualnych możliwości ma twarz Krzysia Zalewskiego, który wykrzykuje osiem gwiazdek i Konfederację na scenie, a w telewizyjnym studiu pyta o petycję, żeby odwołać Trumpa? Czas wyciągnąć wnioski. Matejko tworzył, by podnieść naród z kolan. Paderewski grał, by świat usłyszał, że Polska ma prawo istnieć. A dzisiejsza awangarda? Holland, Ostaszewska, Stuhr? Cała ta klasa etatowo zatrudniona w fabryce wstydu. Jaki jest ich cel, oprócz tego byśmy zniknęli? Milcząco. Pokornie. W poczuciu winy. To nie są artyści. To są kołchoźnicy propagandy, których największym osiągnięciem jest owacja na stojąco w Berlinie po pokazie filmu, w którym pogranicznik ma twarz esesmana, a Polska jest laboratorium opresji. Gdzie ta ich Polska? Gdzie jej bohaterowie? Gdzie wartości, które chcą ocalić? Otóż nigdzie. Bo oni nie chcą ocalać czegokolwiek. Oni chcą rozłożyć Polskę na części, zalać to winą historyczną, okadzić niemiecką nagrodą i pochować pod płaszczem "artystycznej wolności". Nie da się zbudować państwa, którego elita artystyczna pracuje na jego demontaż. Nie da się zbudować państwa ludźmi, których bardziej obchodzi to, co powie krytyk we francuskiej gazecie, niż to, co poczuje dziecko w polskiej szkole. Nie da się ocalić duszy wspólnoty, w której środowisko artystyczne walczy z własnym narodem. Zastanówcie się nad tym, jak to się stało, że żyjemy w kraju, który sam sobie pisze nekrolog? I kiedy tak patrzymy, jak nasz świat się rozmywa, jak słowo "Polska” znika z ust tych, którzy powinni je nieść wysoko, być może musimy zapytać nie o nich, ale o nas? Gdzie my w tym wszystkim jesteśmy? Mam taki apel. Rodzice! Mówcie dzieciom o Polsce. Mówcie, jaka może być – silna, mądra, piękna, jeśli tylko stworzymy jej do tego warunki. Mówcie, że nie musi być obciachem, za który przeprasza się w Brukseli, ale marzeniem, które się realizuje – od szkoły po sejm, od warsztatu aż po scenę. Marzeniem każdego dnia. Niech Twoje dzieci wiedzą, że nie trzeba się do niczego przypinać, by zmieniać świat. Nie trzeba przyklejać się do asfaltu, by zostawić po sobie ślad. Trzeba kochać i pracować. Wierzyć i budować. Tak, jak robili to ci, których imiona dziś spychane są z podręczników przez "nowoczesność", "krytyczne myślenie" i grant z Fundacji Batorego. Powiedzcie im, że z tą Polską – choć tak często wyszydzaną – mogą zrobić rzeczy wielkie. Naprawdę wielkie. Nie przez wstyd, lecz przez dumę. Jeszcze możemy wygrać ten bój o kulturę, o sens, o narrację, ale nie zrobi tego Holland z tą dziwną panią, odbierającą niemiecką nagrodę w Berlinie, opowiadającą o tym, że to Rosja wybrała Polakom Nawrockiego. Zrobią to ojcowie, którzy będą opowiadać synom o Pileckim. Matki, które pokażą córkom miłość do ojczyzny nie jako balast, ale jako zaszczyt. Rodziny, które przestaną milczeć, kiedy znów ktoś nazwie Polskę "ciemnogrodem". Rodziny, które powiedzą swoim dzieciom: "nie wstydź się być Polakiem, bo to najpiękniejsza rzecz, jaką możesz mieć w metryce". Proszę Was o to. Ja takich rodziców miałem. W moim domu była książka o Cichociemnych, o Pileckim, o Wyklętych. Był proces toruński. Był poczet Królów Polskich i album z zamkami w Polsce w takiej grubej okładce. Były zdjęcia z Popiełuszką i ks. Suchowolcem. Ja tylko pytałem i szukałem więcej. Mamo, Tato! Przepraszam, że czasem tego nie doceniałem. Z całego serca Wam dziękuję, że nadaliście mojemu życiu sens. Dziękuję, bo tak wielu go dziś nie ma. Wasz 36-letni syn. Jeśli też masz kogoś, kto zaraził Cię miłością do Polski: 👉Postaw kawę: suppi.pl/lemingopedia 👉Patronuj: patronite.pl/lemingopedia Dziękuję za każde wsparcie! Dzięki temu powstają kolejne treści.
196
1,353
87
3,125
133,351
Pozdrowienia od populacji rysiów, żubrów! Kocham Was! 😍
7
47
1,846
Znacie @dagmara_adamiak? To taka aktywistka od wszystkiego, po której Tusk wjechał na stołek jak po łysej kobyle i wesoło intonował "tabadej", a tej nawet teraz z pańskiego stołu okruszek nie spadł? Otóż Dagmara nie zbacza z raz obranej drogi. W obliczu demolowania francuskich miast nagrała filmik, w którym tłumaczyła - i tu naprawdę nie żartuję - że, "młodzi wyszli we Francji na ulice, żeby zawalczyć z drożyzną, a prawaki kłamią, że to imigranci robią zamieszki". Pomyślcie sobie, jak trzeba nienawidzić prawdy, żeby wobec wszystkich, absolutnie wszystkich faktów w tej sprawie, robić taką kurtyzanę z logiki pod własnym nazwiskiem? A ona robi. Ludzie są niesamowici. Zgłębiłem jednak kilka artykułów i muszę powiedzieć Wam, że po tym wszystkim co przeczytałem, gdybym miał wyobrazić sobie taką umowną rozemocjonowaną "Dżesikę", którą TVN z Tuskiem wykorzystał do cna i wytarł o nią buty wchodząc do Sejmu, to miałaby twarz Dagmarki. Zupełnie szczerze, to jest mi jej nawet szkoda. Trochę. No dobra... prawdę powiem, bo szczery chłopak jestem. W ogóle nie jest mi jej szkoda i uważam, że o takich pożytecznych idiotach to powinno się filmy katastroficzne robić. Jest sierpień 2021 rok. Wszyscy na wakacjach, lody, piwerko, a Dagmara drze ryja na proteście w sprawie tzw. "lex TVN". Cytuję: "Jest bardzo źle. Cieszę się, że stawiliście się tutaj tak licznie, ale ja robię mnóstwo protestów i was tam nie ma. Stoimy w 5-10 osób i piszą do mnie młodzi ludzie, że jest im bardzo źle! Wolicie grillować, siedzieć w Kaskadzie, a to jest nasze życie. Myślicie sobie "To tylko TVN, tylko media". Tylko konstytucja, tylko prawa kobiet, tylko sądy, tylko Trybunał Konstytucyjny, tylko Unia Europejska, tylko Stany Zjednoczone, tylko dzieci, pielęgniarki, nauczyciele, rolnicy, system edukacji, marsze równości, geje, lesbijki, dyskryminacja, mowa nienawiści, wykluczenie, poniżanie, przemoc policyjna, gazowanie, przesłuchiwanie na komisariatach, pałowanie nas! Czy wiecie jaka to jest poważna sprawa?!". No wiecie jaka to jest poważna sprawa? Dobro strategiczne! Najśmieszniejsze, że ten TVN sprzedano bez żadnych ceregieli właśnie za Tuska. Jest styczeń 2021 roku. Piździ jak w budżecie u Domańskiego. A Dagmara? A Dagmara drze ryja: "Od trzech miesięcy kobiety w miastach i miasteczkach wychodzą na ulice i mówią, że nie! Że chcemy decydować o sobie, o swoim życiu! Że nie możemy być rozliczani na podstawie moralności Kościoła, bo nie jesteśmy państwem wyznaniowym! Nie zgadzamy się na to, aby nas tak traktowano. Jesteśmy państwem świeckim, więc, Julio Przyłębska, to nieprawda, że postępujesz zgodnie z prawem i że nie ma na to wpływu polityka. Ten wyrok jest całkowicie polityczny. Nie, nie będziemy rodzić dzieci, które zaraz po urodzeniu umrą, bo nie zasługujemy na takie cierpienie.". No i niby nie państwo wyznaniowe, a Dagmarce Tusk obiecał nawet likwidację Funduszu Kościelnego, ale... no nie zgadniecie... nie zostało to zrealizowane. Mało tego! Jak rządził ten pieprzony PiS, to na Fundusz Kościelny wydawano rocznie 140 mln, a w projekcie budżetu na 2027 rok przewidziano na niego... 283,56 mln zł, czyli kolejny rekord. A i to jeszcze nic. Jest lipiec 2023. Nastroje rewolucyjne. Pamiętacie Joannę z Krakowa, co w sumie okazała się draq qeen z zaburzeniami fest, na opowieści której Tusk zrobił cały marsz, a jej nawet nie zaprosił na niego? Domyślacie się, kto wtedy darł japę? Dobrze myślicie. Dagmara: "Wrzucając głos do urny, głosujcie na ludzi, dla których ważne są nasze prawa i nasze wolności. A wy, policjanci i ginekolodzy oraz faceciki z samochodu (to była riposta skierowana do przejeżdżających w aucie mężczyzn, którzy krzyczeli: "zamknij tą mordę") albo jesteście z nami, albo jesteście przeciwko nam, albo jesteście ze swoimi żonami, partnerkami, córkami, siostrami, matkami, babciami, przyjaciółkami, koleżankami, albo wybieracie niskie podatki ponad wszystko, bo nie wiecie, jak to jest nie mieć podstawowego prawa do swojego ciała.". No i jak tam Dagmara? Zagłosowałaś na tych ludzi, dla których Twoje prawa i Twoje wolności są ważne? I teraz koleżaneczki zapieprzają po Polsce w poszukiwaniu porodówki, bo te Twoje prawa były dla nich tak ważne, że kazali rodzić kobietom na SOR, między pijanymi i poszkodowanymi? Aborcji jak nie miałaś, tak nie masz, ale za to starsze koleżanki mają biuro pod samym Sejmem i rozstawiły abortomaty, żeby na większą skalę handlować francuskimi specyfikami. A wiecie kto protestował, żądając pomocy dla "uciekających przed talibami Afgańczyków i koczujących na granicy polsko-białoruskiej uchodźców"? Dobrze myślicie! Dagmara! "Ja chcę krzyczeć. Dla wszystkich kobiet w Afganistanie, w Białorusi, z Ukrainy i z całego świata, które każdego dnia walczą o naszą wolność" – darła japę, tradycyjnie. No i elegancko. Donald z pogłosem do dziś chwalą się, że uszczelnili płot, piszą wpisy, że znów tam kogoś deportowali, a skuteczność polskich służb granicznych to 99%. I wiesz Dagmara, co jest w tym wszystkim najbardziej zastanawiające? Że Ty nie wyciągasz żadnych wniosków. Bo przecież nie chodzi o to, żeby wyśmiewać człowieka za to, że w coś wierzył, wychodził na ulice, protestował i próbował zmieniać świat. Nawet jeżeli robił to w sposób, który innym wydawał się kompletnie absurdalny. Natomiast przychodzi taki moment, w którym trzeba sobie odpowiedzieć na jedno, cholernie niewygodne pytanie: czy naprawdę walczyło się o wartości, czy tylko o to, żeby władzę sprawowali ludzie, którym te wartości najgłośniej wychodziły z ust? Bo wiecie, w Polsce krzyczeć przeciwko władzy to żadna sztuka. W Polsce można z tego zrobić zawód, karierę, a przy odpowiednio głośnym darciu japy, nawet posłem się zostaje. Prawdziwy egzamin zaczyna się dopiero wtedy, kiedy do władzy dochodzą ci, którym wcześniej biliśmy brawo. Wtedy dopiero okazuje się, czy prawa kobiet były prawami kobiet, czy tylko hasłem na transparent. Czy świeckie państwo było rzeczywistym postulatem, czy takim lepem na rozemocjonowane Dagmarki. Czy uchodźca pozostaje człowiekiem również wtedy, kiedy deportuje go nasz ulubiony premier. I czy wolność, konstytucja oraz praworządność znaczą dokładnie to samo niezależnie od tego, kto akurat siedzi w ministerialnym fotelu. I widzisz Dagmara? Jest problem. Bo okazało się, że zasady zmieniają się wraz z nazwiskiem premiera. Czyli to nie były żadne zasady, tylko polityczne dekoracje. Polityków można wymienić. Premierów można odwołać. Partie można wysłać do opozycji, ale czasu, który człowiek poświęcił na bezkrytyczną wiarę w polityczne obietnice, nikt mu już nie odda. I z takiej lekcji to już warto wyciągać wnioski. I z tej Francji też. Bo nie wiem Dagmara, kto ci jeszcze uwierzy, że te rosłe, silne chłopy, okradające dobytek życia rdzennych Francuzów, palące wszystko, co spotkają na drodze, to zatroskana o poziom kształcenia młodzież gimnazjów, którą głód wiedzy spowodowany przedłużającym się remontem biblioteki, pcha do wynoszenia dobytku z Louis Vuitton. Słowem mówiąc, Dagmara zlituj się. Masz 30 lat dziewczyno i nie będziesz miała mniej. Czas na dorosłość. Ogarnij się. Jak długo można bezrefleksyjnie drzeć japę? Ile razy można dać się nabrać na te same obietnice, ile razy wyjść na ulicę w obronie tych samych haseł, żeby w końcu zorientować się, że ktoś zrobił sobie z naszego zaangażowania trampolinę do władzy? Przecież w życiu każdego człowieka powinien nadejść taki moment, w którym emocje ustępują miejsca refleksji, a ślepa wiara zaczyna przegrywać ze zdrowym rozsądkiem. Nawet w Twoim. Jesteś bystrą dziewczyną i musisz to widzieć. 👉 Jeśli też uważasz, że przez takie bezrefleksyjne "Dżesiki" ubabrano nas w trwający już trzy lata syf, postaw poniedziałkową kawkę: suppi.pl/lemingopedia Dziękuję za każde wsparcie, bo to dla mnie ogromna motywacja! Wspólnie uświadamiajmy Polaków i pokazujmy im, w co naprawdę wdepnęli.
28
104
1
532
12,443
Z tymi kobietami łączy mnie jedynie karnacja i to, że oboje mamy prawa wyborcze. Słusznie?
Wierzycie, że Mike osiągnie sukces?😅
7
11
167
5,291
Widzicie? Czasami nie trzeba robić testów na ojcostwo. Wystarczy przeczytać wpis i już wiadomo, że syn idioty 😍
Moj młodszy Syn 17 lat zakomunikował mi w czwartek, że idzie na pl. Wszystkich Swietyvh w Krakowie wspierać koleżanki na Strajku Kobiet. Dumny Tata 🥰💪
6
11
250
6,285
Lemingopedia retweeted
Ajajajaj
9
34
5
655
28,280
Lemingopedia retweeted
Un samedi normal en france :
461
7,866
336
45,269
1,523,531
tak powstają materiały dla gawiedzi :)
Larry Johnson -analityk CIA sprzed 40 lat, który na starość się odkleił i zaczął kochać Rosję bardziej niż USA, na kanale innego rusofila (Glenn Diesen) szerzy fejki, że 18.10 Polska wypuściła drony na Petersburg. Piotr Szlachtowicz przekręca, że Polska zaatakowała Królewiec! 🤦
1
6
16
2,257
prawie 30k, ale robi wrażenie :)
🚨 انتهت اللعبة! إنفيديا تقتل الـ PC التقليدي وتعلن رسمياً وفاة 30 سنة من معمارية الحاسوب! 🪦💻 ​وداعاً لزمن المعالج المنفصل، كروت الشاشة الضخمة، والحرارة العالية.. جنسن هوانغ دمر المعايير القديمة بشريحة واحدة: RTX Spark! ​ما الذي جرى للتو؟! ⚡️ معجزة السيليكون: CPU و GPU و RAM على شريحة واحدة بتقنية 3nm ومعمارية ARM! ⚡️ قوة خارقة: 1 Petaflop معالجة ذكاء اصطناعي محلي داخل جهاز بنحافة (14mm) فقط! ⚡️ أداء ألعاب خيالي: +100 FPS على ألعاب AAA بدقة 1440p على البطارية وبدون أي هبوط في الأداء (Zero Throttling)! ​الضربة الموجعة لعمالقة السحاب: تشغيل نماذج AI ضخمة (120B Parameter) محلياً على جهازك 100%! 🚫 لا سيرفرات 🚫 لا اشتراكات شهريّة 🚫 ولا حاجة حتى للإنترنت! ​وكيلك الذكي (AI Agent) بات يعيش داخل لابتوبك وتحت سيطرتك المطلقة. لقد دخلنا رسمياً عصر "محطات الذكاء الاصطناعي الشخصية"! 🚀 ​🔄احفظ التغريدة و انشرها لتوقظ أصحاب الكمبيوترات التقليدية قبل فوات الأوان! 🧵👇
Readers added context they thought people might want to know
RTX Spark منصة NVIDIA جديدة للابتوبات النحيفة والديسكتوبات المدمجة بنظام ويندوز (SoC متكامل CPU+GPU+ذاكرة موحدة)، لكنها لا تقتل الحواسيب التقليدية ولا تعلن وفاة معماريتها؛ NVIDIA أوضحت أنها فئة جديدة لا تستبدل أجهزة x86 ذات المكونات المنفصلة. nvidianews.nvidia.com/news/nvidia-rt… pcguide.com/news/nvidia-sa… nvidia.com/en-us/products…
13
3
43
15,399
"Niepracujący" TK wydał przez ostatnie 2,5 roku ponad 80 wyroków, których nie publikuje rząd. Wyroki dotyczą spraw zwykłych obywateli, a za niedopełnienie obowiązków (z korzyścią osobistą: art. 231 § 2 kk.) Donald Tusk i Maciej Berek mogą trafić do więzienia na 10 lat (za zamach stanu art. 127 kk., czyli zmianę ustroju siłą nawet dożywocie) Oto lista 85 wyroków Trybunału Konstytucyjnego z lat 2024–2026, których rząd premiera Donalda Tuska nie publikuje w Dzienniku Ustaw od marca 2024 r. Dotykają one praw obywatelskich, świadczeń, kar, własności, procedur sądowych i ustroju. Mają pośredni lub bezpośredni wpływ na zwykłego Polaka. Czego dotyczą te wyroki? To mieszanka spraw: - skarg konstytucyjnych (SK) od obywateli, - kontroli ustaw (K), - pytań prawnych od sądów (P), - innych (U, Kp itp.). Najważniejsze przykłady z realnym wpływem na ludzi: SK 140/20 | 4.06.2024 | Emerytury – pomniejszanie emerytury powszechnej o wcześniej pobrane wcześniejsze emerytury (art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej) uznane za niekonstytucyjne dla osób, które wnioskowały o wcześniejszą emeryturę przed 6.06.2012 | ok. 150–200 tys. emerytów | SK 50/22 | 4.12.2025 | Świadczenie pielęgnacyjne – wyłączenie prawa dla osób na urlopie wychowawczym opiekujących się niepełnosprawnym dzieckiem | opiekunowie niepełnosprawnych dzieci | | SK 89/22 | 23.04.2025 | Wynagrodzenie kuratorów procesowych ograniczone do 40% stawek – niekonstytucyjne | radcy/adwokaci pełniący funkcję kuratorów | | P 10/16 | 2.12.2025 | Zasiedzenie „służebności odpowiadającej służebności przesyłu” przed 2008 r. przez przedsiębiorstwa przesyłowe/Skarb Państwa – uznane za niekonstytucyjne | właściciele gruntów ze słupami, liniami, gazociągami itp. | Jaki mają wpływ na życie zwykłych Polaków? Bezpośredni i finansowy w wielu przypadkach: - Emeryci (SK 140/20): Osoby, które przeszły na wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 r., a potem dostały emeryturę powszechną pomniejszoną o sumę wcześniejszych wypłat, mogą mieć prawo do wyższej emerytury (czasem o kilkaset–ponad 1000 zł miesięcznie) i wyrównań rzędu dziesiątek tysięcy złotych. ZUS odmawia przeliczeń bez publikacji wyroku. Ludzie muszą iść do sądów – część wygrywa (są już setki korzystnych orzeczeń, w tym prawomocne), część nie. RPO interweniował. Bez publikacji droga jest dłuższa, droższa i niepewna. votum-rl.pl/wyrok-tk-sk-140-… - Opiekunowie niepełnosprawnych dzieci (SK 50/22): Możliwość uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego mimo formalnego pozostawania w stosunku pracy na urlopie wychowawczym. NSA w niektórych sprawach odrzucało skargi oparte na nieopublikowanym wyroku. - Właściciele nieruchomości (P 10/16): Silniejsza pozycja w sporach z firmami energetycznymi, gazowymi itp. o słupy i linie na działkach. Możliwość żądania wynagrodzenia za bezumowne korzystanie lub odszkodowania, bo dotychczasowa praktyka zasiedzenia „ukrytej” służebności sprzed 2008 r. została uznana za niekonstytucyjną. - Kuratorzy (SK 89/22): Wyższe wynagrodzenia za pracę jako kurator procesowy. Ogólny wpływ: - Niepewność prawna – nie wiadomo, czy organy (ZUS, urzędy, sądy) zastosują wyrok. Trzeba się procesować, co kosztuje czas, nerwy i pieniądze. - Opóźnione lub utrudnione korzystanie z konstytucyjnych praw (świadczenia socjalne, ochrona własności, sprawiedliwy proces). - Chaos w orzecznictwie – różne sądy różnie traktują te same wyroki. trybunal.gov.pl/wykaz-nieopu…
12
628
23
1,340
16,773
Wygląda na to, że Piotr będzie dłużej dochodził do siebie po wczorajszym wpierdolu niż po związku z lambadziarą i klatkowych przygodach w sercu patusiarni, no ale takich głupich błędów tak doświadczony propagandysta to jednak nie powinien popełniać :)))
4
7
93
5,886
Nie ma innej rady. Trzeba zamknąć tego całego iksa, a Donalda Tuska, TVN i dziki... jako dobro strategiczne. Grafika od @Supermeming <3
2
15
198
1,910
Lemingopedia retweeted
Dobra wystarczy już tych memów🥸
🤖 Made with AI
12
64
4
756
118,671
Kochani! Wczoraj kacapienko @Korczarowski exboyfriend Marianki przekonywał, że wygrał tę dyskusję z @TABochenski i @PatrykJaki. Co się będę kłócił? Namówił mnie żebym pokazał w całości. Nawet typ na rowerze, krzyczący, że na Ukrainie nie ma wojny, pojawił się w odpowiednim momencie. Absolute cinema! 😂 Źródło: @ZmienNaszeZd
51
22
2
162
13,047
Komisja Europejska odważnie‼️ W konkursie na projekty historyczne zrównano wymordowanie milionów Żydów i Romów z prześladowaniem osób LGBTIQ+. Jest to jeden z priorytetów konkursu. Kara więzienia za homoseksualizm obowiązywała w Niemczech od 1871 r. Hitlerowcy zaostrzyli przepisy w 1935 r., poszerzając definicję aktów homoseksualnych. Karani więzieniem byli tylko mężczyźni, lesbijki nie były ścigane ani karane. Ok. 6000 mężczyzn, głównie Niemców, więziono za homoseksualizm w obozach koncentracyjnych. W Auschwitz było ich 77. Kara śmierci za homoseksualizm groziła tylko SS-manom i funkcjonariuszom policji (od 1941 r.). Budżet priorytetu to 2,5 mln euro.
11
76
2
186
4,250
Ona jest tak sztuczna, tak helmutowska, że klękajcie narody.
Tego jest więcej🤦🏼‍♂️ Ten wywiad to jedna wielka porażka
32
160
1,661
15,994
nie no jak nie dzwoni? Do Kamila z Onetu? :)
Drogi Kamilu z Onetu, gdybyś kręcił o mnie jeszcze jakiś filmik podrzucam kilka sefie 😁 Ps. Może zamiast nagrywaniem wesołych filmików, zajmij się budowaniem własnych kontaktów. A sorry, do Ciebie nikt nie dzwoni 🥲.
4
46
2,953
Ten dzień jest piękny. Nie dość, że pół tłiterka wrzuca ryżego Maharadżę w 1000 przeróbek, to jeszcze jeden z byłych narzeczonych @MSchreiberM @Korczarowski właśnie jest gruzowany w temacie kacapskiej wojny na Ukrainie w moim ulubionym @ZmienNaszeZd 😂 ale on tam się wtopił 😂
6
7
61
4,346
Płaczę 😂😂😂
Zrobione w punkt! @chrzanikx Twój mem żyje😁‼️
3
41
1
488
6,229
Okej, rewiduję. Dla nich aborcja powinna być pierwszym i jedynym prawem człowieka :)))
Protesty w rocznicę Strajku Kobiet. "Aborcja to podstawowe prawo człowieka"
15
15
1
223
3,772
Wiedziałem, że to się tak skończy 😂 a zupełnie serio to jednak wyraz szacunku wobec gościa. Najwyraźniej przeanalizowali, że lubi mieć coś na głowie. Czapkę w Peru, turban w Indiach, Ursulę w Brukseli.
Było słońce Peru, jest indyjskie curry w rytm Hare Krishna 😅
9
55
338
7,199