Rafał Galewski (@galewski85) header
Rafał Galewski (@galewski85) profile picture
Joined February 2026
Wojna o TK to zasłona dymna dla bezjajecznej polityki, która boi się zmierzyć z rzeczywistością. Dziura budżetowa rośnie w strasznym tempie. Jeśli dziś nie zaczniemy naprawy finansów, najpóźniej za 2 lata dług wybuchnie nam w twarz. System emerytalny już za moment skaże miliony ludzi na nędzę, a młodych na ogromne obciążenia. Frustracja systemem podatkowym rośnie, 76% Polaków słusznie uważa go za niesprawiedliwy. Milionerzy w Polsce często płacą niższe podatki niż zwykły pracownik, a zagraniczne korpo płacą mniej niż polscy przedsiębiorcy. Usługi publiczne umierają w ciszy. Tym należy się dziś zająć. Ale te sprawy rzucone są w kąt, bo rozwiązanie ich wymaga trudnych decyzji. Lepiej więc toczyć dziaderską wojnę o TK. Która absolutnie nic ludziom nie daje. Demoluje nam tylko Polskę.
290
301
28
3,676
74,375
Rafał Galewski retweeted
Skok na TK spalony. @donaldtusk i @w_zurek liczyli na świąteczne uśpienie i delegację Prezydenta @NawrockiKn. Źle obliczyli punkt bez powrotu – samolot zawrócił, plan legł w gruzach.
18
3
2
49
2,577
Rafał Galewski retweeted
✍🏻 @Kpelczynska na X:
7
20
596
17,296
Rafał Galewski retweeted
Zamiast zapalić znicz, podpalił Polskę. 🔥 Nie na takie przywracanie praworządności się umawialiśmy w 2023r.
7
6
75
3,231
RT @Kpelczynska: Gdybym nie odeszła z rządu tydzień temu. Odeszła bym dziś. Wojna o Trybunał doporowadzila nas do sytuacji, gdy w Trybunal…
Rezygnuję z członkostwa w @PL_2050 bo nie popieram przywracania praworządności policyjną pałką przez rząd @donaldtusk .
2
1
3
180
Powodem mojej decyzji jest także moim zdaniem bezprawne usunięcie @Kpelczynska z @PL_2050
1
135
Ale mimo wszystko Marcinie warto. Warto żyć w zgodzie z tym co się sobie i ludziom obiecało I nie zawsze oznacza to samotność. Tych, którzy żyją według spraw i wartości, a nie tylko jałowych miejsc przy jałowym stole, jest więcej. Spokojnego weekendu
Za życie po swojemu czasem płaci się cudzym rozczarowaniem. Za niezależność samotnością. Za własne zdanie utratą sympatii. Za uczciwość miejscem przy stole, przy którym wystarczyło siedzieć cicho. Łatwo powiedzieć: „Nie zrezygnuję z siebie”. Trudniej dotrzymać słowa, kiedy przychodzi zapłacić. Kiedy wysiłek długo pozostaje bez efektów. Kiedy kolejny raz zaczynasz od początku. Kiedy kompromis ze sobą pozwoliłby wreszcie odetchnąć. Wtedy sprawdza się, ile warte są twoje deklaracje. Z długiego biegu znam ten moment, kiedy opada entuzjazm. Zostają zmęczenie i pytanie: po co? Odpowiedź musi znaczyć coś również wtedy, gdy boli i nikt nie patrzy. Dlatego pilnuję, żeby wiedzieć, po co idę dalej. Żeby umieć odpocząć. Żeby ambicja nie zagłuszyła człowieka, którym chciałem zostać. Na końcu dnia to ja muszę żyć ze swoimi decyzjami. Chcę móc spojrzeć sobie w oczy bez tłumaczenia, dlaczego kolejny raz siebie zawiodłem. Spokojnego weekendu. #walczsercem #czlowiek #szczerosc
28
38
1
1,002
38,423
Wojna zastępcza. Polaryzacja level max zamiast rozwiązywania problemów. Dobrze, nie firmować tego własną twarzą.
619
286
25
8,013
154,416
Szacun! W tym zalewie tępej propagandy. Gdzie sprawy celowo spychane są w nicość. I wszystko sprowadzone jest do najazdów personalnych - Pani Redaktor, wychodzi poza myślenie obozowe. I zabiera głos merytorycznie. Czyli w sprawie. I to sprawie bardzo ważnej. Władza w Parlamencie jest ograniczona przez sam fakt, że decyzje podejmowane są zbiorowo. Niezależnie od trwania tego czy innego posła - skład Sejmu zmienia się po każdych wyborach. Prezydenci miast decydują jednoosobowo. I wokół takiej władzy, z dużo większym prawdopodobieństwem, powstają patologiczne powiązania personalne. Dwukadencyjność w samorządach da ludziom ochronę przed takimi układami. Co więcej, przyczyni się do przewietrzenia Sejmu. Bo przyjdą do niego dobrzy samorządowcy - świadomi potrzeb Polski lokalnej. A poza wszystkim ograniczeń kadencji w Sejmie nie ma i nie będzie. I wszyscy posłowie świetnie o tym wiedzą. Gadanie o tym to ściema. Aby pod przykrywką mrzonek o zmianach w Parlamencie obalić to, co już jest, czyli antyukładowe rozwiązanie w samorządach
Zgadzam się z Katarzyną Pełczyńską- Nałęcz, że - niezależnie od tego, co myślimy o dwukadencyjności samorządowców (są rozsądne argumenty za, są i przeciw) - to stawianie na równi kwestii prezydentów, burmistrzów z kwestią kadencji parlamentarzystów jest bez sensu. To są dwa różne problemy.
37
39
581
27,386
Tusk powiedział, że Kaczyński chce nas wyprowadzić z Europy. Kaczyński powiedział, że Tusk kłamie. No i jest afera. Ale najważniejsze pozostaje poza radarem Bo największym zagrożeniem na dziś nie jest to, że Polacy wyjdą z Unii. Ale, że Unia wyjdzie z Polaków. Czyli, że zaniknie społeczne poparcie naszego członkostwa w UE. Dlaczego? Bo nasze interesy w Unii są fundamentalnie zagrożone. I nikt tego nie mówi. I mało kto to po prawdzie rozumie. Unia stawia dziś dużo mniej na spójność, a dużo bardziej na konkurencyjność. Brzmi to dobrze. Ale w praktyce oznacza, że coraz więcej kasy będzie szło na to, aby silniejsi stawali się silniejsi - bo tylko najsilniejsi mogą konkurować globalnie. W efekcie największe zachodnioeuropejskie biznesy i najlepsze uniwersytety dostaną wzmocnienie. A nasze firmy i naukowcy zostaną w tyle. Nie tylko bez szans na konkurencję z Chinami, ale także na coraz gorszych pozycjach na wspólnym rynku. I to już nie jest jakaś pieśń przyszłości, ale sprawa kolejnego europejskiego budżetu, który ogromne pieniądze przeznacza - nie jak kiedyś dla najbiedniejszych, ale dla najbogatszych. Czas na działanie, aby zapobiec temu jest dziś. Za kilka lat może już być za późno
236
139
17
1,657
87,050
Demokraci, którzy boją się demokracji Najpierw odmawiają mieszkańcom prawa do decydowania większością czy mają czy nie mają airbnb- patohotel w swoich blokach - „bo ludzie się skorumpują”. Potem próbują obalić dwukadencyjność w samorządach, której chce 75% Polaków - „bo potrzeba stabilności władzy”. Teraz zniechęcają mieszkańców Gliwic do udziału w referendum - „bo referendum to żadna demokracja i lepiej zostać w domu”. Czajnik już gwiżdże. Ludzie chcą, uszanowania ich woli. A koalicja zwana „obywatelską” zamiast usłyszeć to ostrzeżenie, próbuje pięścią zatkać otwór. Czy naprawdę tak trudno przewidzieć, że to się skończy wybuchem?!
146
302
17
3,171
51,637
Rafał Galewski retweeted
Syndrom założyciela (ang. Founder’s Syndrome, founderitis) – zjawisko, w którym ustępujący lider świadomie lub podświadomie sabotuje sukces następcy, by udowodnić, że jest niezastąpiony. Prowadzi do nieudanej sukcesji. Jak to wygląda w organizacji? 1. Pozorne przekazanie władzy – szef publicznie zapowiada, że usuwa się w cień lub zostaje doradcą. 2. Mikrozarządzanie zza kulis – mimo braku formalnych uprawnień nadal ingeruje w codzienne decyzje operacyjne. 3. Podkopywanie autorytetu – gdy następca działa wbrew jego wizji, krytykuje go w rozmowach z pracownikami („Za moich czasów robiliśmy to lepiej”, „Ta decyzja zniszczy organizację”). Powstają dwa ośrodki władzy. 4. Rozdarta lojalność – ludzie wierni dawnemu szefowi stają przed wyborem, co paraliżuje decyzje i blokuje zmiany (tzw. opór wobec zmian). Kojarzycie?
6
12
41
1,072
Jakież totalne niezrozumienie systemowe! Przecież właśnie dlatego że prezydenci i burmistrzowie mają tę ogromną, jednoosobową decyzyjność należy im liczbę kadencji ograniczyć. Bo taka właśnie władza - duża, wykonawcza, jednoosobowa sprzyja układom. A władza kolegialna i rozdrobniona (posłowie) - jest na te układy odporniejsza. A tak w ogóle to przecież nie chodzi o żadne rzeczy systemowe. Chodzi o tłok na listach (bo dobrzy samorządowcy, a jest ich wielu, to groźna konkurencja) i zabezpieczenie „stanu posiadania” w regionach. Reszta to zasłona dymna. A ludzie ze swoimi preferencjami - niech się idą bujać.
"PSL ma 1-2-3% i znów terroryzuje cały rząd" - mówi o dwukadencyjności @JanSpiewak "Prezydenci, wójtowie, burmistrzowie to CEO miasta. Ucinanie im możliwości kontynuacji to absurd" - @ArturDziambor @nowePSL #debatagozdyry @PolsatNewsPL
61
81
3
1,041
48,333
Podobno sfałszowałam wybory w partii. Skandal! Wzywam mecenasa Giertycha do natychmiastowego przeliczenia głosów! A tak serio: wiecie po co ta cała hejterska hucpa? Żeby nikt nigdy nie odważył się wyjść z rządu Donalda Tuska. Żeby nikt nigdy nie śmiał podnieść głowy i powiedzieć gorzkich słów prawdy. Żeby nikt nigdy nie śmiał powiedzieć, że ma gdzieś kolczaste zasieki wystawione w środku Polski. Miejsce więźniów jest w obozie. A można było po prostu powiedzieć: odeszła. Ok. My Idziemy dalej. I byłoby godnie. A tak żenada przebija dno i kopie tunel.
868
809
45
10,494
271,736
Rafał Galewski retweeted
XD Giertych kazał swoim botom atakować @Kpelczynska za to, że @sikorskiradek zgłosił ją w 2014 roku na polskiego ambasadora w Rosji. Komorowski podpisał. Niesamowite uniwersum i kolejny dowód, że Ci ludzie są skrajnie wręcz odklejeni i jednocześnie bezrozumni.
Ja obstawiam od dawna, że Kasia to może być oficer prowadzący Szymka. Mówi perfekcyjnie po rosyjsku, bez akcentu, była dość długo ambasadorem w Moskwie. Wszystko co robiła do tej pory było w interesie Rosji. Była koniem trojańskim w rządzie Tuska, szerzyła destrukcję. A wy jak myślicie?
32
166
4
1,927
30,038
Kiedy w rządzie domagałam się wprowadzenia prawa ludzi ( wspólnot i spółdzielców) do usuwania airbnb z ich domów - odpowiadano mi, w oficjalnych dokumentach (!), że to niekonstytucyjne. Potem, gdy wokół sprawy zrobiła się afera - niekonstytucyjność wyparowała jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Prawo wpisano do ustawy - zgodnie przyjęła to Rada Ministrów i zdecydowana większość Sejmowa. I teraz - 2 dni - po moim odejściu z rządu nagle zwrot! Czyżby znowu jacyś „zainteresowani” zapukali do drzwi?! Naprawdę wycieranie sobie w ten sposób gęby Konstytucją jest niepoważne. No i takie traktowanie ludzi nie posłuży nikomu. Drodzy politycy nie igrajcie z ogniem. Ludziom należy się prawo do decydowania o spokoju i bezpieczeństwie na swojej klatce schodowej. Takie rozwiązanie działa z powodzeniem w kilkunastu krajach UE. Czy ktoś naprawdę uważa Polaków za gorszych i głupszych?!
No nie wierzę XD Biuro Legislacyjne Senatu zaproponowało właśnie POPRAWKĘ do ustawy dot. airbnb, aby (w skócie) nie było decyzyjnych wspólnot ani spółdzielni. Bo Konstytucja.
161
364
18
3,580
93,920
Kochani dziękuję Wam! Pokazaliście, że dobro i wartości mogą wygrać. A do szajki nienawistników zwanej silni razem mam przesłanie: rozejdźcie się! Moze i jestescie razem, ale nie jesteście już silni. Idzie odnowa.
387
203
18
3,062
61,225
Pani Redaktor, po prawdzie to jednak było trochę inaczej. Niemal wszystkie wymienione przez Panią propozycje rządu - nie były zbieżne z moimi poglądami. One były moimi propozycjami. Tak było przy: Podniesieniu progu podatkowego Zamknięciu raju podatkowego dla najbogatszych na ryczałcie Cywilizacji krótkiego najmu Blokadzie kredytu O proc Podwyżce akcyzy na alkohol i przekierowaniu jej na zdrowie Podatku od banków I dosłownie we wszystkich tych przypadkach na początku było NIE! potem NIE DA SIE! Potem następowała ta podobno okropna moja „kłótliwość”. A potem stawało się to propozycją i sukcesem rządu. No i w efekcie nastąpiła niema idealna zbieżnosć programowa:)
Zdecydowana większość ostatecznych propozycji rządu była zgodna z poglądami Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Ustawa podatkowa, podniesienie progu, podwyżka CIT, uszczelnienie ryczałtu, najem krótkoterminowy, rezygnacja z kredytu 0 proc. zmiany w ustawie o fundacjach rodzinnych, akcyza na alkohol, podatek bankowy, propozycje dotyczące pensji lekarzy. Trudno uznać, że merytoryczne różnice programowe stały za jej odejściem. Powodem miała być ustawa o dwukadencyjności samorządów. No ale ta ustawa przepadła póki co. Pani minister jest postacią wyrazistą, mocno akcentującą swoje poglądy, zapewne myśli o dalszej karierze politycznej. Ciekawe jest to, czy znajdzie swoje miejsce w jakiejś formacji opozycyjnej. Problem polega na tym, że większość opozycji ma zupełnie inne zdanie niż pani minister w wymienionych sprawach. Gdyby zrobić bilans zbieżności, to jednak pani minister najbliżej jest do partii Razem.
137
223
16
3,324
101,103
Mam może nieuprzejme, ale za to zupełnie na serio pytanie: Proszę powiedzieć ludziom: co zrobił Pan dobrego dla Polski i ludzi w ciągu tej kadencji? Jaki problem rozwiązał? Jaką ustawę ważną przeprowadził, od której ludziom żyje się lepiej? Bo jak patrzę na Pana smutną aktywność to posłańca ludzi nie widać w ogóle. Widać natomiast herszta szajki x-owych nienawistnikow niszczących innych ludzi. I czołowego naganiacza obozowej polaryzacji.
1,019
1,211
90
14,517
415,698