Pinned Tweet
Wczoraj złożyłem rezygnację z członkostwa w @PL_2050. Jak dobrze, że nie muszę firmować własną twarzą tego, co wyprawia dziś rząd @donaldtusk.
Marek Uss retweeted
Może i mężczyźni żyją o 7 lat krócej, ale za to pracują 5 lat dłużej. 🙄
Kto w końcu zmieni tę niesprawiedliwość społeczną?
A już w środę o godz. 11:00 start posiedzenia Senatu RP, na którym rozpatrywany będzie projekt regulowania airbnb.
Lobbystów, „fundacji” itd. to tam się pozgłaszało ze 13. Dowiemy się co z decyzyjnymi wspólnotami lub czy np. zostanie zmieniona def. „usługi hotelarskiej” pod potrzeby niemieckich fundów.
Okazja idealna, bo TK, więc może nikt nie zauważy.
Żadna ze stron nie ustąpi.
Rozpoczęły się igrzyska, które będą trwały do koleknych wyborów. Celem jest podział społeczeństwa, aby wybór był jedynie pomiędzy "my" i "oni".
Polaków wzięto na zakładników tego podziału.
Żadna ze stron nie chce porozumienia – kto uważa inaczej, ten jest w błędzie. Przed nami rok bez jakiegokolwiek konsensusu. Ruszyła brutalna kampania wyborcza, która ma zostawić tylko dwie opcje: „my” albo „oni”.
Marek Uss retweeted
"Gdybym nie odeszła z rządu tydzień temu, odeszłabym dziś" - napisała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, komentując wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego.
polsatnews.pl/wiadomosc/2026…
Marek Uss retweeted
Wojna o TK to zasłona dymna dla bezjajecznej polityki, która boi się zmierzyć z rzeczywistością.
Dziura budżetowa rośnie w strasznym tempie. Jeśli dziś nie zaczniemy naprawy finansów, najpóźniej za 2 lata dług wybuchnie nam w twarz.
System emerytalny już za moment skaże miliony ludzi na nędzę, a młodych na ogromne obciążenia.
Frustracja systemem podatkowym rośnie, 76% Polaków słusznie uważa go za niesprawiedliwy. Milionerzy w Polsce często płacą niższe podatki niż zwykły pracownik, a zagraniczne korpo płacą mniej niż polscy przedsiębiorcy.
Usługi publiczne umierają w ciszy.
Tym należy się dziś zająć. Ale te sprawy rzucone są w kąt, bo rozwiązanie ich wymaga trudnych decyzji.
Lepiej więc toczyć dziaderską wojnę o TK. Która absolutnie nic ludziom nie daje. Demoluje nam tylko Polskę.
Niezależnie od tego, jak ten spór się zakończy – czy Polacy uwierzą jeszcze kiedyś w apolityczność Trybunału?
Marek Uss retweeted
Nie trzeba być posłem, żeby mieć własne sumienie i podejmować decyzje w zgodzie ze sobą. A skoro jestem nikim – po co ta fatyga z komentarzem?
Efekt psychologiczny powrotu @NawrockiKn będzie miał ogromne znaczenie. Niedługo zamiast wspólnej listy KOalicji bedziemy mieli wspólną listę Zjednoczonej Prawicy (łącznie z Braunem).
Skok na TK spalony. @donaldtusk i @w_zurek liczyli na świąteczne uśpienie i delegację Prezydenta @NawrockiKn.
Źle obliczyli punkt bez powrotu – samolot zawrócił, plan legł w gruzach.
Marek Uss retweeted
Polska należy do Obywateli. Do nas wszystkich - nie jednej opcji.
Apeluję do rządu, Prezydenta i wszystkich sił politycznych - opamiętajcie się. Zróbcie krok wstecz. Wspólnie wypracujmy zgodne z Konstytucją rozwiązanie kryzysu wokół Trybunału.
Przez lata traktowano tę instytucję jak polityczny łup. Dziś oglądamy konsekwencje. Wcześniejsze naruszenia nie usprawiedliwiają kolejnych. Hasło „praworządność” zobowiązuje do przestrzegania prawa również wtedy, gdy jest to niewygodne.
Szczególnie boli moment tej konfrontacji. Obywatele jadą na mogiły najbliższych, szukają ciszy i zadumy. Nawet ten czas zatruwa polityczna wojna.
Na szali jest nasza Ojczyzna. Jej instytucje, bezpieczeństwo i zaufanie obywateli.
Do wszystkich mam prośbę - oceńcie działania polityków według tych samych zasad. Także tych, których popieracie.
Czy to, co dziś robią, prowadzi do stabilizacji i pewności prawa? Czy zostawi nam jeszcze większy chaos?
Macie prawo wymagać odpowiedzialności. Macie prawo stawiać granice własnemu obozowi. Wasze poparcie nie jest zgodą na wszystko.
Polska jest ważniejsza niż wasza wygrana. Pokażmy, że potrafimy wziąć za nią odpowiedzialność.
Marek Uss retweeted
Gdybym nie odeszła z rządu tydzień temu. Odeszłabym dziś.
Wojna o Trybunał doprowadziła nas do sytuacji, gdy w Trybunale bardziej przydają się polityk i ślusarz niż prawnik.
No i to nie przypadek, że tzw “współ-liderzy” tzw “koalicji” wczoraj milczeli. Ich głos i tak nie ma znaczenia.
Jedyne wyjście to reset Trybunału. Bez tego będzie tylko dalsza demolka sądów i państwa. Kto na tym zyska? Nie wiem, ale na pewno nie Polacy.
Zamiast zapalić znicz, podpalił Polskę. 🔥
Nie na takie przywracanie praworządności się umawialiśmy w 2023r.
Marek Uss retweeted
Rezygnuję z członkostwa w @PL_2050 bo nie popieram przywracania praworządności policyjną pałką przez rząd @donaldtusk .
Marek Uss retweeted
Jakież to było prorocze.
Wychodziliśmy na ulice po apolityczny Trybunał. Dziś oglądamy już tylko wojnę o to czyj będzie Trybunał: „tych czy tamtych”
Tutsi i Hutu, tylko jeszcze bez noży - tak ktoś skomentował nastrój w komentarzach pod moim krytycznym wpisem o wojnie o TK. Trafnie i smutno.
Hunwejbini obu obozów wzięli się za łby i do sekciarskiej wojny chcą zagonić wszystkich.
TK jest ważny, bo jak w przypadku aborcji decyduje o ludzkim życiu. Teraz jednak stał się zakladnikiem politycznych sporów przechodzącym z rąk do rąk. Zgodność z Konstytucją zajęła zgodność z interesem partii.
Tak - to w dużej mierze PiS upolitycznił TK, ale sęk w tym, że my mieliśmy być inni.
Jedynym rozwiązaniem jest reset. Tylko tego politycy nie chcą, bo skłócanie Polaków jest wygodniejsze od naprawy instytucji i utraty w niej partyjnych wpływów.
Łatwiej robić igrzyska niż budować przyszłość.
Jakież to było prorocze.
Wychodziliśmy na ulice po apolityczny Trybunał. Dziś oglądamy już tylko wojnę o to czyj będzie Trybunał: „tych czy tamtych”
Tutsi i Hutu, tylko jeszcze bez noży - tak ktoś skomentował nastrój w komentarzach pod moim krytycznym wpisem o wojnie o TK. Trafnie i smutno.
Hunwejbini obu obozów wzięli się za łby i do sekciarskiej wojny chcą zagonić wszystkich.
TK jest ważny, bo jak w przypadku aborcji decyduje o ludzkim życiu. Teraz jednak stał się zakladnikiem politycznych sporów przechodzącym z rąk do rąk. Zgodność z Konstytucją zajęła zgodność z interesem partii.
Tak - to w dużej mierze PiS upolitycznił TK, ale sęk w tym, że my mieliśmy być inni.
Jedynym rozwiązaniem jest reset. Tylko tego politycy nie chcą, bo skłócanie Polaków jest wygodniejsze od naprawy instytucji i utraty w niej partyjnych wpływów.
Łatwiej robić igrzyska niż budować przyszłość.













