Czas na odrobinę relaksu,
W ten Halloween'owy wieczór.
A Wy się tu nie pozabijajcie,
Spokojnie, szkoda zdrowia :),
Do jutra!
Cyaa.
𝙏𝙚𝙖𝙩𝙧𝙯𝙮𝙠 𝙙𝙡𝙖 𝙣𝙖𝙞𝙬𝙣𝙮𝙘𝙝.
Nie wiem po co w ogóle ktoś do niego dzisiaj poszedł. Każdy powinien go na wstępie zapytać - kiedy odbierze ślubowanie od wybranych przez Sejm sędziów TK? Nie odbierze, to znaczy, że nie chce żadnej zgody i dalsza rozmowa z nim nie ma żadnego sensu. Narobić celowo syfu by później udawać rozjemcę, to trzeba mieć tupet.
Szacunek dla Lewicy, że nie wzięła udziału w tym nędznym przedstawieniu.
⬇️⬇️⬇️,
Kryzys wokół TK wywołał prezydent @NawrockiKn , który jawnie łamiąc konstytucję nie przyjął ślubowania od legalnie wybranych sędziów TK. Wszystko to, co stało się potem, miało swój początek w tej nieodpowiedzialnej decyzji. Dlatego ten kryzys można łatwo zakończyć - wystarczy, że prezydent niezwłocznie przyjmie ślubowanie od sędziów, którym uniemożliwił normalną pracę i "zamach stanu" natychmiast się zakończy. Tak więc wszyscy ci, którzy wyrażają słuszne, ale niezbyt konkretnie skierowane zaniepokojenie sytuacją wokół TK (@szymon_holownia ; Prezes NSA Jacek Chlebny) powinni przede wszystkim zażądać od prezydenta, aby dopełnił obowiązku przyjęcia ślubowania. Aż tyle i tylko tyle.
Bardzo dobry opis całej sytuacji. Mowa jest o przyczynach wydarzeń z dzisiejszej nocy, a nie o samym podnieceniu się tym, że policja była pod TK. Prawa strona niczego poza policją nie widzi, nie widziała i nie chce widzieć, bo tak jest im najwygodniej. nawrocki i święczkowski politycznie odpowiadają za to co się wydarzyło pod TK. Gdyby od miesięcy postępowali zgodnie z prawem, to dzisiejszych obrazków spod TK byśmy nie oglądali.
Kryzys konstytucyjny trwa od 2015 roku, kiedy to rząd PiS nie opublikował wyroku Trybunału Konstytucyjnego, wymusił na słabym prezydencie Andrzeju Dudzie odebranie w nocy ślubowania od dublerów, a następnego ranka wprowadził dublerów do TK w asyście Biura Ochrony Rządu. Kryzys konstytucyjny się zaostrzył, gdy prezydent Karol Nawrocki zdecydował się łamać konstytucję i odmówił przyjęcia ślubowania od legalnie wybranych pięciorga sędziów. Od wielu miesięcy mamy do czynienia z bezprawiem w działaniu prezydenta, prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Dylemat w takiej sytuacji jest następujący: czy państwo polskie ma dalej sankcjonować bezprawie? Ani konstytucja ani ustawa o TK nie daje rozwiązań w takiej sytuacji, ustawodawca nie przewidział destrukcyjnego działania prezydenta. W tej sytuacji legalni sędziowie TK odwołali się do ustawy o ustroju sądów powszechnych, co samo w sobie jest przyjętą zasadą: w przypadku, gdy ustawa o TK nie daje rozwiązań problemu, stosuje się właśnie tę ustawę. Spór prawny, czy sędzia TK o najdłuższym stażu Anna Korwin-Piotrowska miała prawo wydać zarządzanie, odsuwające prezesa i wiceprezesa TK, oraz zwołać Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, nie wygaśnie. Ja nie potrafię tego ocenić, mam tu wątpliwości. Trybunał będzie nadal wstrząsany konfliktami, które będą go paraliżować. Kryzys konstytucyjny będzie trwał. I oto chodzi Jarosławowi Kaczyńskiemu, który od zawsze głosił, że TK to ułomna instytucja, trzecia izba parlamentu bez wyborczej demokracji, która może blokować działania każdej większości sejmowej. Dziś najlepszym rozwiązaniem byłby Okrągły Stół, który uporządkował sprawy Trybunału. Wymagałoby to dobrej woli obu stron i cofnięcie się o krok, ale wymagałoby to przede wszystkim aktywności prezydenta, który byłby arbitrem w takim sporze. Niestety prezydent nie jest strażnikiem konstytucji, wykonuje polecenia swojego obozu politycznego, którego cel jest prosty: głęboka polaryzacja i konflikt. To pozwoli PiS-owi odzyskać elektorat, który odpłynął od innych partii. Inne ugrupowania skrajnej prawicy dzisiaj grają w teatrzyku prezesa PiS, nie do końca zdając sobie sprawy z tej gry. A Jarosław Kaczyński konsekwentnie dążył do starcia. Cała niekonstytucyjna operacja PiS, który wykorzystał do tego prezydenta, jest oparta na założeniu, że nie wolno dopuścić do tego, by osoby nominowane za czasów PiS straciły większość w TK. Stanowisko prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego jest obroną jego własnych interesów, bo są wątpliwości konstytucyjne w sprawie powołania go do SN. A nowy Trybunał mógłby to potwierdzić. Od strony prawnej sytuacja jest bardzo niejednoznaczna, można wskazywać wątpliwe decyzje po stronie obozu demokratycznego, ale gdy sporządzimy bilans, konkluzja jest jasna i nie ma tu miejsca na symetryzm: autorem kryzysu jest PiS. Nie zmienia to faktu, że teraz najlepszym wyjściem byłby pewien rodzaj resetu, uzgodniony przez strony konfliktu politycznego.
⬇️⬇️⬇️,
The stand off around Poland’s Constitutional Tribunal is about restoring rule of law to an institution which had been politicised by the populist government which lost power in the election of 2023. Its president repeatedly broke the law by steering politically sensitive cases to hand-picked judges. It failed to pass its own budget,
:)
Szef MSZ @sikorskiradek skomentowal dymisję ambasadora @JakubKumoch: „Prezydent Duda prosił mnie swego czasu, aby kilku z jego najbliższych współpracowników utrzymać na placówkach zagranicznych. Ja dotrzymuję słowa, więc do dzisiaj służy pan ambasador Szczerski w Nowym Jorku i były szef BBN u prezydenta Dudy w służy w Bukareszcie. I służył do kilkudziesięciu minut temu ambasador w Pekinie. Czasami tak jest, że dobre uczynki są karane. On zrezygnował z funkcji, porzucił swoją misję, a w Polsce nie ma przymusu świadczenia pracy”. @PR24_pl

























